All Posts By

Zosia Kwiatkowska

legowiskodrapanioodporne
Testy i recenzje

Posłanie level master dla psa, który drapie legowisko

W życiu Bonza przerabiałam różne rodzaje legowisk. Z racji tego, że Bonzo jest typem psa, który skrupulatnie drapie posłanie zanim się położy – wytrzymały materiał to mój priorytet przy wyborze legowiska. Wadą tych posłań jest to, że wytrzymałe są jedynie pozornie, w dodatku często zostają daleko w tyle z estetyką. Po używaniu różnych produktów wygląda na to, że wreszcie trafiłam na wystarczająco świetne leżysko!

Legowiskowa droga cierniowa

W dniu, w którym Bonzo zawitał ze schroniska, czekał na niego,… śpiwór. Mój ówczesny chłopak był przeciwny kupowaniu „nadmiernej“ w jego odczuciu wyprawki. Nie przez przypadek następne legowisko wybierałam już jako samotna psia matka ;)

Na pierwszy ogień poszło bawełniane, okrągłe posłanie z wysokimi ściankami. Okazało się ono totalnym fiaskiem: posłanko mimo że było dopasowane wielkością, to okazało się zdecydowanie zbyt lekkie i stale było przez psa przewracane i memłane niczym zabawka. Zupełnie nie spełniało swojej roli i dość szybko zamieniło się w niekształtną szmatkę.

Po nim pojawiło się potężne i ciężkie leżysko z kodury z podwyższonym brzegiem typu sofa. Brzegi trzymały się świetnie, gorzej z dnem – po pewnym czasie zostało elegancko otwarte, a wkład rozerwany na strzępy.

Podobny los spotkał legowisko typu ponton – choć byśmy prosili Bonza już przy pierwszym drapnięciu, żeby się położył, to i tak dewastacja postępuje w swoim tempie.

Następnym zakupem była ortopedyczna sofa z gąbki termoplastycznej, która efektownie „wybuchła” podczas mojej nieobecności, kiedy to Kuba na chwilę odwrócił wzrok od psów.

W międzyczasie mieliśmy kilka drybedów – te sprawdzają się fantastycznie i są niezniszczalne w walce z pazurami. Jednak szybko się niszczą i są dość cienkie jak na wypełnienie kennela, przynajmniej w moim odczuciu.

Ostatnie było wyjątkowe Mnomo (więcej przeczytacie o nim w Hrabiowskie leżysko), które przetrwało w stanie niezniszczonym – materiał jest naprawdę porządny, a dizajn zachwyca. Posiada tylko jedną wadę – póki nie położę na nim kocyka, to psy unikają leżenia na jego regularnych fałdkach, w związku z czym nie podlegało nadmiernej eksploatacji. Aktualnie czeka na lepsze czasy, to jest na przeprowadzkę do przestrzennego domu.

Jak widzicie Bonzo mógłby zyskać oficjalny medal z ziemniaka dla hardocore’owych testerów leżanek dla psów.

Cordura, a kodura

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. W wyniku niszczycielskich zapędów Bonza zrobiłam krok w stronę materiałoznawstwa i nauczyłam się odróżniać oryginalny materiał, jakim jest Cordura od podróby o nazwie kodura. Wszystkie pseudo-wytrzymałe legowiska, jakie mieliśmy, zrobione były z kodury – kiedy je kupowałam sądziłam, że obecność tego materiału gwarantuje podwyższoną odporność, zwłaszcza, że producenci chętnie dodawali to słowo do nazwy jako zaletę, np. „Legowisko dla psa kodura”. Nic bardziej mylnego. Naprawdę mocna jest oryginalna Cordura od firmy DuPont – widać choćby po splocie tkaniny. Jeśli czyta to znawczyni/znawca Cordury to proszę mnie oświecić jeśli się mylę, ale wygląda na to, że Cordura jest tkana bardzo gęsto, bardzo drobnymi nićmi – wydaje się, że sploty są nie do rozłączenia, nawet bardziej niż poliester! Jeśli zawiedliście się na legowisku zrobionym z oryginalnej Cordury – podzielcie się doświadczeniem, chętnie zrewiduję swój pogląd.

a_MG_8281-horz

Gąbka gąbce nierówna

Kiedy poprzednie leżysko zamieniło się w kupkę poszatkowanej gąbki, akurat Psia Matka wprowadzała nowość do swojej oferty – materace z gąbki termoplastycznej. Mamy od niej kocyki dla psów, doceniam bardzo dizajn i możliwość prania ich w pralce, ale po krzyżowej drodze z legowiskami nie spodziewałam się zbyt wiele – potrzebowałam jedynie dobrego wypełnienia do klatki kennelowej, najlepiej na wczoraj. Pies na czymś leżeć musi, a jeszcze nie trafiłam na posłanie, które byłoby jednocześnie estetyczne, praktyczne, wygodne dla psa i odporne na drapanie, więc uznałam, że po prostu wybiorę dobrą, polską robotę od osoby, której ufam. Zamówiliśmy u Psiej Matki legowisko na wymiar, które wypełnia klatkę kennelową. W środku znajduje się przycięta na wymiar gąbka termoplastyczna, która po przyłożeniu ręki jeszcze przez jakiś czas zachowuje jej ślad. To dla mnie nowość – poprzednie leżysko (to, które wybuchło) zwane było przez producenta ortopedycznym i również wypełnione byłą gąbką termoplastyczną, czym mnie skusił do oddania mu swoich pieniędzy. Jednak po naciśnięciu wracało bardzo szybko do swojego kształtu.

DCIM100GOPROGOPR1528.

Zaintrygowana zapytałam o to Mileny z PsiaMatka.pl – okazuje się, że na rynku dostępne są gąbki termoplastyczne różnej jakości i ta akurat, której używa Milena nazywa się „Magic foam” i jest taką samą gąbką, jaką stosuje się do materacy ludzkich (np. znajduje się w naszym materacu termoplastycznym z Seleny :)).

Pokrowiec nie wchłania (szybko) wody, łatwo się pierze, sierść wystarczy wytrzepać, bo kłaczki nie przyczepiają się do niego, a, co najważniejsze psy lubią leżeć na materacach. Piszę w liczbie mnogiej, ponieważ po sukcesie pierwszego materaca dokupiliśmy drugi, żeby było sprawiedliwie :)

Nie wchłania wody, więc Bonzo wylizuje wszystko co do kropelki

Nie wchłania wody, więc Bonzo wylizuje wszystko co do kropelki

Nie bez powodu nazywa się magic, ponieważ dostosowuje się do ciężaru i kształtu psa, jest ultra wygodna i oczywiście posiada certyfikat bezpieczeństwa Oeko-Tex Standard 100.

Drugim asem materacyka jest pokrowiec – wykonany z mega przyjemnego w dotyku materiału, który dodatkowo ma powłokę antybakteryjną i jest odporny na tarcie, ba jest nawet odporny na promienie słoneczne. Świetnie się pierze, sierść nie przywiera no cud miód i orzeszki! – przeczytałam u Psiej Matki nt. materacyka.

aIMG_0396

Z ręką na sercu mogę powiedzieć: do tej pory najbardziej ten materac sprawdził się najlepiej ze wszystkich. Pierwszy materac kupiliśmy pół roku temu i wciąż nie ma na nim nawet najmniejszego przetarcia.

Beżowy pokrowiec upiększył się plamami – Milka jadła na nim coś smakowitego i ślina pomieszana z jedzeniem osiadła na tkaninie. Inne posłanie skurczyło się po praniu w 40 stopniach, więc byłam uprzedzona i bałam się wstawiać na więcej niż 30 stopni. Wyprałam w 30 stopniach i plamy niestety jak weszły do pralki, tak wyszły w niezmienionym stanie – rozmawiałam już o tym z Mileną i okazuje się, że spokojnie można prać go w wyższej temperaturze, a przy trudniejszych zabrudzeniach po prostu zaprać.

aIMG_0377

Zdaję sobie sprawę, że moje ochy i achy mogą brzmieć jak szablonowy wpis sponsorowany, jednak ten tekst jest moją własną inicjatywą – nikt mi niego nie zapłacił, a i za legowiska zapłaciłam po bożemu z własnej kieszeni. Uważam, że dobrymi rozwiązaniami warto się dzielić. Psia Matko – robisz dobrą robotę i dzięki Ci za to!

matasamochodowa
Testy i recenzje

Mata samochodowa Hunter

Sposobów na przewożenie psa samochodem jest kilka – w zależności od wielkości psa i rodzaju nadwozia mamy do wyboru kilka opcji.

Jakie są sposoby przewożenia psa w samochodzie?

Psy mogą podróżować w unieruchomionym transporterku na jednym z siedzeń lub w profesjonalnym kennelu. Inna opcja to przewożenie psa po prostu na tylnej kanapie – aby zapobiec jego przemieszczaniu się po całym samochodzie możemy przypiąć go dedykowanym pasem do auta, a spadaniu z siedzenia podczas hamowania zapobiega mata dla psa na tylną kanapę w samochodzie. Ostatnią opcją jest przewożenie psa w bagażniku – żeby zabezpieczyć samochód przed brudem i umilić czterem łapom podróż, można wyłożyć go matą samochodową lub wstawić specjalny kennel chroniący psa w razie wypadku.

Jak podróżują nasze psy?

Jeszcze do niedawna nasze czworonogi podróżowały na tylnym siedzeniu w sedanie, teraz przesiedliśmy się do combi i mają do dyspozycji cały bagażnik. Odkąd jeżdżą w bagażniku, uważam, że przewożenie ich tam to najwygodniejsza z możliwości i nie wyobrażam sobie wrócić kiedykolwiek do sedana. Zamontowaliśmy w nim matę samochodową, używamy jej od kilku miesięcy i oto przyszedł czas na podzielenie się wrażeniami.  Mamy matę od Huntera i o niej będzie poniższy wpis.

Opis producenta: Mata do bagażnika jest łatwo mocowana do tylnego siedzenia samochodu za pomocą regulowanych pasów. Zabezpiecza bagażnik i jego boki przed brudem i sierścią. Pies w sposób wygodny może odbyć podróż w samochodzie combi lub suv. Mata  jest wyściełana miękkim poliestrem, a zatem zapewnia przyjemną podróż dla czworonożnego przyjaciela.

Wymiary: 100cm x 65cm

Można kupić ją np. TUTAJ w sklepie Hubuform.

W żołnierskich słowach: mata ochronna do bagażnika firmy Hunter ma kilka zalet i jedną wadę.

zalety

+ Rozkładany ochraniacz na próg

Zanim założyliśmy matę, Kuba drżał o zderzak/próg samochodu – podczas skoku do bagażnika, psy mogą łatwo porysować lakier. Jedna ze ścianek maty służy za ochronę progu – rozkładamy ją przed każdym załadowaniem psów do auta niczym czerwony dywan.

nozki-horz

Zawsze kiedy Milka wskakuje do środka, robi to z impetem i zapałem godnym boksera, dlatego na czas jej skoku przytrzymujemy matę, żeby się nie przesunęła. Bonzo z kolei robi susa z wrodzoną gracją nie przesuwając prawie wcale maty, a oba są tej samej wielkości. Taka ciekawostka, o.

+ Zapinana ścianka

Ta sama ścianka, która spełnia rolę czerwonego dywanu na progu samochodu, posiada klamerki dzięki którym możemy ją zapiąć i ustawić pionowo – w ten sposób tworzymy swego rodzaju kieszeń. Ustaliliśmy z psami, że póki nie opuścimy przedniej ścianki, nie ma wychodzenia z samochodu.

+ Łatwy i szybki montaż, regulacja

Matę rozkłada się intuicyjnie – wystarczy taśmy z regulacją zarzucić na zagłówki, a następnie dopasować ich długość do głębokości bagażnika. Bułka z masłem.

 

+ Łatwe czyszczenie

Matę można uprać ręcznie lub zwyczajnie wrzucić do pralki. Nasza pralka jest niewielka (do 4 kg), a świetnie sobie radzi z czyszczeniem.


W komentarzach na Instagramie Agata radzi matę wyszczotkować rolką do zbierania sierści przed załadowaniem jej do pralki.

 

+ Materiał nie wchłania wody, jest odporny na rozwój grzybów, pleśni i bakterii

No po prostu stary, dobry (czyt. praktyczny w psiej kwestii) poliester i jego właściwości. Bardzo łatwo można strzepnąć z niej piach i sierść, bo nic się do tego materiału nie przyczepia. Taka sytuacja: długi, weekendowy spacer, zaczyna kropić, ale psy bawią się najlepsze na opuszczonej plaży nad rzeką. Wskakują do samochodu i voila: cały piach zostaje na macie! Z maty strzepuję sobie na ziemię (bez odczepiania!) i gotowe.

trzepanie

+ Miękka powłoka

Dzięki warstwie wyściółki zaszytej w macie, jest miękka i stanowi dobrą izolację od twardego bagażnika i wertepów. Z pobieżnego researchu wynika, że jest to główna różnica między nią, a większością mat obecnych na rynku.

Nietypowe użytkowanie

Musicie wiedzieć, że nasz psowóz konfigurowaliśmy od początku pod psy – z rozmysłem zakupiliśmy siatkę oddzielającą bagażnik od wnętrza samochodu. Zazwyczaj jeździmy z psami oddzielonymi od nas kratą, wtedy mata układa się inaczej niż gdybyśmy jeździli bez niej, bo musimy zapinać ją wysoko. Zdecydowanie lepiej wygląda to bez kratki, ale nie narzekamy – nasz wybór. Stąd może Wam się wydawać, że mata dziwnie leży – z matą jest wszystko w porządku, to my ją dziwnie montujemy, bo tak chcemy.

mata1-horz

Mamy w bagażniku haczyki simply clever na siatki z zakupami – zawieszone na nich siatki nie walają się po całym bagażniku gdy wracamy z supermarketu biorąc zakręty dynamicznie. Na haczykach właśnie montujemy boczne zaczepy maty samochodowej – szczerze przyznam: nie wiem na czym montuje się te zaczepy w bagażnikach innych marek.

No, ale użyteczność maty najlepiej oddaje filmik:

Nasza mata do bagażnika w pełnej krasie 😁 @hubuform #hunter #taksiewozidupki

Post udostępniony przez Pies w Warszawie (@pieswwarszawie)

wady

Wada jest tylko jedna: cena. Hunter liczy sobie za nią słono, a jej cena w sklepach zagramanicznych i polskich jest taka sama.

Na jej obronę mogę rzec, że używamy jej regularnie od pół roku i jest nadal jak nowa. Poprzednio używane przez nas maty na tylne siedzenie w samochodzie regularnie rwały się po bokach, a paski z regulatorami zrywały. Mieliśmy łącznie cztery, z czego większość uszkadzała się w pierwszym półroczu (jeśli szkoda było nieznaczna to szło z tym żyć lub naprawić – jakoś sobie radziliśmy).

Wpis powstał we współpracy ze sklepem Hubuform: Design z miłości do zwierząt i pięknych wnętrz (dzięki dziewczyny, ta mata naprawdę bardzo nam się przydała przy zmianie auta <3 )

psia etykieta na wybiegu
Sprawy psiarzy

Psia etykieta: dobry regulamin wybiegu dla psów?

 To czy wybiegi są potrzebne, niepotrzebne, dobre, niedobre można się długo spierać i nie o tym jest ten wpis.

Skoncentrujmy się na fakcie, że jest ich w Polsce coraz więcej i potrzebują naprawdę dobrego regulaminu, który wyznaczy jasne zasady i pomoże budować społeczność. Od razu zaznaczę, że nie mam na celu zgnoić osób odpowiedzialnych za powstanie dotychczasowych regulaminów. Wprost przeciwnie – chciałabym, żebyśmy w oparciu o dotychczasowe doświadczenia mogli wypracować najlepszy możliwy regulamin. Nie znoszę niekonstruktywnej krytyki, za to uwielbiam szukać rozwiązań problemów, to cała ja.

Przyjrzałam się różnym zasadom przebywania na ogrodzonym terenie przeznaczonym do psiego użytku zarówno w Polsce jak i na Zachodzie. Wyłuskałam trzy regulaminy z Australii i Stanów, które zawierają nieoczywiste zasady, które przysłużyć się mogą zarówno psom, jak i ludziom korzystających z wybiegu. Takie, o których nie śniło się polskim deweloperom wybiegowym ;)

EDIT: Podczas robienia researchu natrafiłam na jeden polski regulamin inspirowany tymi zagramanicznymi, zwracam honor, jednak coś się ruszyło w tym względzie. Chciałabym, aby wszystkie regulaminy szły w tą stronę. Zresztą sami zaraz zobaczycie o czym mówię.

Najpierw przedstawię Wam trzy przykładowe regulaminy obowiązujące na wybiegach w Bydgoszczy, Poznaniu i Krakowie.

Na czerwono oznaczyłam treści, które zwróciły moją szczególną uwagę.

Regulamin z Bydgoszczy

1. Teren wybiegu dla psów przeznaczony jest do odbywania spacerów z psami bez smyczy i kagańca, z wyjątkiem psów opisanych w pkt. 2.3.

2. Na wybiegu obowiązują następujące zasady:
2.1. Pies bez nałożonej smyczy i kagańca musi pozostawać pod bezpośrednim nadzorem opiekuna, który sprawuje skuteczną kontrolę nad nim.
2.2. Opiekun psa zobowiązany jest do sprzątania po nim.
2.3. Pies rasy uznawanej za agresywną zgodnie z odrębnymi przepisami, musi być trzymany w kagańcu oraz przebywać pod nadzorem osobem pełnoletniej.

3. Na terenie wybiegu dla psów zabrania się:
– przebywania osób będących pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających.

m_MG_3521

Cały regulamin pisany jest w tonie zakazów rzucanych przez groźnego strażnika z wąsem, który patrzy na nas z góry i wyrzuca z siebie słowa opluwając przy okazji nasze buźki. Brzmi jak wycinek z urzędniczego bełkotu, w których słowa klucze to przepisy i wyjątki od przepisów. Brrrr! Mamy nowy ustrój, użytkownicy parku nie czychają na to, by prędko złamać przepisy jak nikt nie patrzy. Proponuję cywilizowane podejście i miły ton wypowiedzi, wraz z użyciem prostych sformułowań, których sens zrozumie każdy.

Poza tym jaki jest sens wchodzenia na wybieg z psem, który będzie trzymany na smyczy? Niezależnie od rasy i nastawienia do pobratymców, pies będący na uwięzi i w kagańcu kiedy zostanie obskoczony przez biegające swobodnie psy, poczuje się niepewnie.

Według regulaminu na teren wybiegu nie wejdzie przyjaźnie nastawiona rottweilerka, za to owczarkowaty kundel używający wyłącznie komunikacji agresywnej (owczarkowate kundelki – no offence, to tylko przykład!) jak najbardziej. Zamiast zakazu wprowadzania psów rasy wpisanej na listę, lepiej byłoby nakazać opuścić wybieg psom, które są agresywne lub zaczynają przejawiać takie zachowania w czasie interakcji.

Regulamin z Poznania

  • Osoby wprowadzające psy ponoszą pełną odpowiedzialność za ich zachowanie na zasadach przewidzianych w przepisach prawa.
  • Na terenie wybiegu dopuszcza się zwolnienie psa z uwięzi bez nałożonego kagańca, ale tylko w warunkach uniemożliwiających psu opuszczenie wybiegu i tylko w obecności opiekuna wewnątrz obiektu.
  • Nie wolno wpuszczać na teren wybiegu psów ras uznawanych za agresywne, ich mieszańców oraz innych czworonogów zagrażających otoczeniu.
  • Opiekunowie psów zobowiązani są do:
    1. niezwłocznego usuwania zanieczyszczeń pozostawianych przez psy
    2. zamykania bramy wejściowej
    3. właściwego i zgodnego z przeznaczeniem korzystania z zamontowanych urządzeń służących do zabaw dla psów, ławek, pojemników i dystrybutorów na worki
    4. niezwłocznego zgłaszania Straży Miejskiej (tel. 986) lub administracji obiektu wszelkich uszkodzeń (awarii) zamontowanej infrastruktury, a w szczególności ogrodzenia i bramy wejściowej.
  • Osoby nieletnie mogą przebywać na terenie wybiegu tylko pod opieką dorosłych.

a_MG_3544

„Dopuszcza się zwolnienie psa z uwięzi bez nałożonego kagańca”! Dziękujemy Ci, o najłaskawszy panie!

Osoby nieletnie, czyli młodzież do 17 roku życia może przebywać w parku tylko pod opieką osób pełnoletnich. Znam całkiem ogarnięte 15-latki, które codziennie wyprowadzają swojego psa, a jednocześnie widziałam dzieciaki, które pod opieką babci ganiały i bawiły się w najlepsze na wybiegu, co skutkowało wyjściem osób z psami. Może lepiej sprawdziłby się zakaz ganiania i piszczenia przez dzieci, za to każdy opiekun, który przychodzi na wybieg powinien być w stanie panować nad swoim psem?

Regulamin z Krakowa

1. Teren wybiegu dla psów przeznaczony jest do odbywania spacerów z psami bez smyczy za wyjątkiem sytuacji określonej w pkt 2 ppkt e.

2. Na terenie wybiegów dla psów obowiązują następujące zasady:

a) Psy bez nałożonej smyczy muszą pozostawać pod bezpośrednim nadzorem właściciela bądź opiekuna.

b) Psy muszą mieć założony kaganiec. Zdjęcie psu kagańca dopuszcza się w przypadku psów ras nie figurujących w wykazie ras agresywnych przyjętym rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 kwietnia 2003 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne (Dz. U. z 2003 r. Nr 77 poz. 687) oraz nie będących mieszańcami powyższych ras, nad którymi właściciel sprawuje skuteczną kontrolę.

c) Osoba, pod której nadzorem pozostaje pies obowiązana jest po nim posprzątać.

d) Osoba, pod której nadzorem pozostaje pies ponosi odpowiedzialność za zachowanie psa na terenie wybiegu oraz wyrządzone przez niego szkody.

e) Psy ras uznawanych za agresywne, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 kwietnia 2003 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne (Dz. U. z 2003 r. Nr 77, poz. 687) oraz mieszańce powyższych ras muszą być trzymane na smyczy.

3. Obowiązki administratora terenu, do którego należy zgłaszać wszelkie uwagi związane z funkcjonowaniem wybiegu, pełni Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie ul. Centralna 53, 31- 586 Kraków, tel. (012) 616 70 00, fax. 616 74 17.

Takiego tortu naszpikowanego rozporządzeniami, ministrami, administracjami, wykazami i numerami dziennika ustaw dawno nie widziałam. Nie będę się powtarzać. To, co mi się podoba to fakt zawarcia numeru telefonu do jednostki odpowiedzialnej za funkcjonowanie wybiegu. Nie ma też ani słowa o obowiązku ukończenia 17 lat, który dostąpi zaszczytu przekroczenia furtki, za to jest wymóg pozostawania psa „pod bezpośrednim nadzorem”. Martwi mnie jedynie co to dokładnie znaczy i jak to zweryfikować?

A teraz dla porównania pokażę Wam trzy regulaminy z bardziej rozwiniętych krajów, które moim zdaniem mają jaśniej sformułowane zasady i biorą pod uwagę nie tyle sztywne przepisy, co po prostu dobre zasady funkcjonowania w społeczności.

 Belconen Dog Park, Lake Ginnindera, ACT, Australia

Please Do

  • Spaceruj, to zmniejszy zachowania terytorialne.
  • Zachowaj czujność i stale obserwuj swojego psa.
  • Sprawuj skuteczną kontrolę i opuść wybieg jeśli pies zacznie przejawiać zachowania agresywne.
  • Weź ze sobą plastikowe torebki i posprzątaj po psie – wszystkie kosze są do Twojej dyspozycji.
  • Jedna osoba powinna przyprowadzić nie więcej, niż dwa psy.

Please Don’t

  • Nie przychodź jeśli Twój pies nie ma aktualnych szczepień, jest agresywny lub w trakcie rui.
  • Nie przyprowadzaj szczeniaków, które nie mają ukończonych szczepień.
  • Nie wchodź, jeśli widzisz, że wybieg jest zatłoczony.
  • Nie wnoś jedzenia ani zabawek.
  • Nie wprowadzaj dziecka, jeśli nie możesz sprawować nad nim pełnej kontroli.

Dog parks.com, USA

  • Zawsze obserwuj swojego psa i nie zostawiaj go bez nadzoru.
  • Mile widziane zwierzęta kastrowane/sterylizowane.
  • Nie przyprowadzaj więcej niż dwóch, maks. trzech psów.  Trudno będzie Ci poświęcić im odpowiednią ilość uwagi. Jeśli wśród nich znajdują się psy, których nie jesteś właścicielem, możesz mieć problem ze sprawowaniem kontroli nad ich zachowaniem. Dla wielu ludzi opieka nad jednym psem jest wystarczająco wymagająca!
  • Odepnij psa ze smyczy dopiero po wejściu do strefy bezsmyczowej. Dzięki temu nie tylko okażesz szacunek innym użytkownikom parku, ale przede wszystkim zapewnisz bezpieczeństwo swojemu psu.
  • Jeśli jesteś zmuszony przyprowadzić dziecko do parku, bacznie je obserwuj.
  • Powstrzymaj się od palenia i jedzenia na terenie parku. Niedopałki papierosów i opakowania po żywności mimo, że są atrakcyjne dla wielu psów, nie służą ich zdrowiu.
  • Zawsze sprzątaj po psie.

 The Marin Humane Society, Dog Park Rules, USA

  • Wstęp wolny dla zdrowych i zaszczepionych psów.
  • Wstęp wyłącznie dla psów wykastrowanych lub wysterylizowanych.
  • Zakaz wstępu dla psów poniżej czwartego miesiąca życia.
  • Dzieciom wolno przebywać na terenie parku jedynie w towarzystwie osoby dorosłej. Małe dzieci nie powinny być przyprowadzane do parków dla psów, ponieważ są narażone na nieumyślny uszczerbek na zdrowiu ze strony bawiących się psów. Dzieci nie powinny krzyczeć, gonić ani biegać po parkach. Dzieci muszą przebywać pod stałym nadzorem.
  • Zakaz pozostawiania przywiązanych psów w okolicy parku.
  • Psy należy zapinać na smycz podczas wchodzenia i opuszczania parku.
  • Opiekun psa (ang. dog guardian :)) jest zobowiązany do trzymania smyczy w ręku aby w przypadku niewłaściwego zachowania podopiecznego, móc szybko opuścić park.
  • Opiekun psa musi przebywać na terenie parku w widocznym miejscu. Wymaganym jest, aby potrafił kontrolować zachowanie psa za pomocą głosu.
  • Psi opiekun jest zobowiązany do sprzątania po swoim psie.
  • Na terenie parku obowiązuje zakaz palenia i spożywania alkoholu.


A jednak znalazłam regulamin (na TYM blogu) w niedawno utworzonym wybiegu, któremu prawie niczego nie brakuje.

  1.  Wybieg dla psów jest ogólnodostępnym terenem przeznaczonym do zabaw z psami
  2.  Na terenie wybiegu psy powinny znajdować się pod opieką osób dorosłych, które mają obowiązek sprawowania nad nimi stałego i skutecznego nadzoru
  3. Zabrania się pozostawiania psów na wybiegu bez dozoru właścicieli lub opiekunów
  4. Dopuszcza się zwalniania psów ze smyczy i kagańca, z wyjątkiem ras uważanych za agresywne i ich mieszańców
  5. Psy przebywające na wybiegu powinny posiadać identyfikator, trwale zamocowany do obroży, umożliwiający ustalenie jego właściciela. Zaleca się elektroniczne znakowanie psa (czipowanie)
  6. Właściciele lub opiekunowie psów są zobowiązani do usuwania ich odchodów z terenu wybiegu do koszy na odpadki
  7. Urządzenia znajdujące się na terenie wybiegu powinny być używane zgodnie z ich przeznaczeniem. Podczas zajęć dotyczących tresury należy stosować się do zaleceń osoby prowadzącej
  8. Nie należy korzystać z urządzeń zabawowych gdy są mokre, zaśnieżone lub rozgrzane pod wpływem słońca. Nie należy korzystać z urządzeń zabawowych gdy są zniszczone lub zdewastowane
  9. Opiekunowie psów powinni pamiętać o ewentualnej odpowiedzialności prawnej za szkody wyrządzone przez psy osobom i mieniu
  10. Ze względów bezpieczeństwa niedopuszczalne jest przebywanie na terenie wybiegu psów chorych, suk w okresie rui i szczeniąt do 3 m-ca życia
  11. Dzieci mogą przebywać na terenie wybiegu jedynie pod nadzorem osób dorosłych
  12. Zabrania się palenia papierosów, spożywania alkoholu i zaśmiecania terenu
  13. Na terenie wybiegu znajduje się kran ogrodowy. Prosimy pamiętać o zakręceniu go po skorzystaniu

#igus #iggy #dog #dog🐶 #zabawa #fun #relax #wybiegdlapsow #krakow #cracow #goodmood #cute😍 #cute

Post udostępniony przez Marzena Musiał (@madzenka.m)

Widzicie już o co chodzi? Bardzo podobają mi się regulaminy, które odwołują się do dobrych zasad egzystowania w społeczności, zamiast cytowania dziennika ustaw i posługiwania się językiem urzędniczym. Moim zdaniem nie istnieje jeden idealny regulamin, natomiast z pewnością przydałoby się wziąć pod uwagę różne okoliczności zachodzące w psim światku, które nie mieszczą się w sztywnych przepisach. W ramach rozwinięcia tego tematu polecam serdecznie artykuł ze strony psipark.pl – 13 zasad bezpiecznej zabawy. Behawiorysta poleca m.in. poproszenie innych właścicieli psów o odwołanie psów sprzed furtki zanim wejdziesz ze swoim, obserwowanie psa czy nie jest natarczywy w stosunku do innych lub sam nie pada ofiarą oraz nie trzymanie na smyczy psa podczas przebywania na wybiegu.

Mam nadzieję, że następna osoba odpowiedzialna za stworzenie regulaminu korzystania z wybiegu dla psów weźmie pod uwagę przynajmniej część pomysłów zawartych w wypowiedziach behawiorysty, a do stworzenia takiego regulaminu ośmielą ją przykłady z bardziej rozwiniętych państw jak Stany, czy Australia. Go West!

via GIPHY

A Wy, co byście zawarli w regulaminie korzystania z wybiegu? Zgadzacie się z moimi postulatami czy uważacie, że te, które obowiązują obecnie są wystarczająco dobre? Byliście kiedyś świadkiem niefajnego zachowania na wybiegu, które wykraczało poza spisane zasady korzystania?