projektprezent2015
Charytatywnie

[PODSUMOWANIE] Projekt Prezent 2015!

Po raz drugi bierzemy udział w akcji Projekt Prezent, która ma na celu wspomóc psiaka, który nie miał (jeszcze) tyle szczęścia w życiu, co Milka i Bonzo.


 Zapraszam do udziału wszystkich blogerów i czytelników!


 pp_cover

W tym roku zbieram rzeczy dla dwóch psiaków – Zgredka i Fryderyka, przebywających pod opieką Moniki DarydlaZwierzaków. Monika od lat ratuje i wyadoptowuje setki psów i kotów. Śledząc jej fejsbukowy fanpejdż można śmiało powiedzieć, że każdy groszek karmy się przyda i każdy grosik znajdzie zastosowanie. Kilka lat temu będąc pod wrażeniem jej działalności, zrobiłam z nią wywiad – publikację możesz przeczytać TU.

Zgredek i Fryderyk to młode psiaki, które potrzebują dobrej opieki – Zgredka zniszczyła choroba odkleszczowa, Fryderyk, pies niewidzący, został wyrzucony do lasu. Chcę pomóc Monice i zebrać dla nich karmę (dla Zgredka potrzebna jest karma weterynaryjna przeznaczona dla psów ze schorzeniami wątroby) i inne przydatne rzeczy.

Zgredek

„Psiak biegał po ruchliwej ulicy i szukał człowieka, który choć na chwilę zwróci na niego uwagę. Uratowany spod kół auta trafił do domu tymczasowego, gdzie okazało się iż psiak umiera na chorobę odkleszczową. Po wielu dniach starań, kroplówek, leków, ogrzewania, mówienia do niego, Zgredek podniósł główkę i spojrzał swoimi oczkami w nasze. Postanowił przeżyć, niestety choroba zrobiła spustoszenie w jego organizmie. (…) Zgredek musi jeść albo specjalistyczne jedzonko (karmę dla wątrobowców), albo gotowane. Zgredek jest młodym psiakiem, lecz nie wiem ile czasu mu zostało? Choroba strasznie go zniszczyła, wierzę jednak że przy troskliwej opiece, miłości i dobrym jedzonku odzyska siły i chęć do życia”.

Więcej informacji i galeria zdjęć – TU

Fryderyk

„Jakaś bezduszna osoba porzuciła niewidomego pupila w lesie. Zwierzę błąkało się po omacku pomiędzy drzewami z przywiązanym do szyi łańcuchem. Gdy doszło do drogi, omal nie zginęło pod kołami samochodu. Na szczęście dla pieska pojawiła się nadzieja. Kobieta o wielkim sercu zatrzymała się i zabrała Fryderyka do swojego samochodu.  Czworonóg znalazł miejsce, w którym mógł się tymczasowo zatrzymać. Teraz szuka kochającego domu.”

Więcej informacji i galeria zdjęć – TU

 

Zasady akcji:

1. Wybieramy bezdomnego psiaka przebywającego pod opieką fundacji/hoteliku/domu tymczasowego (chcemy mieć pewność, że paczka dotrze bezpośrednio do psiaka).

2. Bloger wybiera futro,które najbardziej oddaje tematykę bloga.

3. Zbiórka jest dobrowolna. Bloger nie czerpie z tego tytułu żadnych korzyści materialnych.

4. Termin zbiórki darów: do 14.12.2015.

Prezent wysyłamy do opiekuna psa na własny koszt : do 3 dni od skompletowania (blogerze, zrób proszę zdjęcie ofiarowanych darów i umieść je na fanpejdżu lub swojej stronie).

5. Podarunki od czytelników przesyłane są pocztą/kurierem/paczkomatem na koszt nadawcy (czytelnika). Na terenie swojego miasta bloger może prezenty odebrać osobiście.

6. Opiekun obdarowanego psa przesyła zdjęcie paczki i czworonoga na adres mailowy blogera.

Ważne: Drogi Czytelniku/Droga Czytelniczko, ofiarowując prezent – uprzedź proszę blogera jaki przedmiot sprezentujesz.

CO ZBIERAMY?

  • Karma
  • Miski
  • Zabawki
  • Legowiska
  • Preparaty odrobaczające
  • Obroże/szelki/smycze
  • Przysmaki
  • Inne rzeczy potrzebne naszemu wybrańcowi:
    • karmę dla wątrobowców (np. Happy Dog SanoCroq, Farmina Vet Life Hepatic Dog, Royal Canin Hepatic)
    • preparaty wspomagające wątrobę (np. Dolfos Hepadol ochrona i regeneracja wątroby)

W ramach akcji zbieramy dary przede wszystkim dla Zgredka i Fryderyka, ale pod opiekę Moniki stale trafiają nowe psiaki szukające szczęścia w życiu, więc nic się nie zmarnuje & wszystko się przyda.

Kochani, zajrzyjcie do swoich szuflad, pudeł, szafek z psimi rzeczami – może macie akcesoria, które są w dobrym stanie, a których od dłuższej pory już nie używacie? Może podczas robienia zakupów w sklepie dorzucilibyście do koszyku (tradycyjnego, elektronicznego) choćby troszku karmy?

Rzeczy możecie przesyłać na adres:

Zosia Kwiatkowska

ul. Krzyżówki 36A/2

03 – 193 Warszawa

Lub wpadać na ten nasz Żerań (adres j.w.) osobiście z darami. Może warto przy okazji wziąć ze sobą psiaka i zrobić spacer wzdłuż Kanału Żerańskiego albo przymierzyć akcesoria od Warsaw Doga? :)

PODSUMOWANIE

 

Akcja zakończyła sie 14.12.2015 r. Dary przekazaliśmy Monice we wtorek 22.12.2015 r.

Łącznie zebraliśmy:

– 2 x 14 kg Purina
– 15 kg Fitmin
– 2 x 3 kg Eukanuba
– 3 kg Planet Pet Society
– 15 kg Josera
– 14 kg Hepatic RC
– 14 kg Hepatic Vet Life
– 14 kg Happy Dog Sanoq
– 250 g innej karmy
– 16 x puszka
– 6 kartoników Friskies Dental
– 2 kartony Deli Bakie
– 2 x Pokusa Premium Plus
– 3 x środek na wątrobę
– Bravecto
– Kleszczołapka
– Obróżka, szelki, smycz
– Posłanie
– 7 x Zabawki
– Szampon
– Ciastka hand made
– Przysmaki suszone x 8

Dziękuję serdecznie Żanecie Zawiślak, Oli Parzyszek, Kasi Bernat, Martynie Pędzisz, Kasi Moczulskiej, Kasi&Konradowi, miłemu małżeństwu (przepraszam, nie znam nazwiska, kontaktowaliśmy się przez telefon), oraz Zuzannie Ingielewicz.

12375060_10208095923937618_1250160360372136406_o

Podziękowania dla firm, które wsparły projekt przekazując swoje produkty:

Szczególne podziękowania dla Zuzi z bloga Ja, ty i 2 psy, która upiekła specjalnie dla panów świąteczne psie ciasteczka.

jatyi2psyciacha

Pełny przepis znajdziecie we wpisie Serca pełne zdrowia, czyli ciacha z rybką i pędami jęczmienia dla Zgredzia i Fredzia.

fot. jatyi2psy.blogspot.com

fot. jatyi2psy.blogspot.com

Zuziu, dziękujemy raz jeszcze za to wyróżnienie :)

Niestety mam bardzo smutną wiadomość – Zgredek odszedł od nas jeszcze przed zakończeniem akcji. Jego organizm był osłabiony po walce z chorobą odkleszczową i po prostu nie dał rady :C Bardzo, bardzo przykra wiadomość.

Po wrzuceniu informacji o tym na fanpage’a, zdecydowaliśmy mimo wszystko przekazać dary zgredkowe Monice na rzecz innych psich emerytów przebywających pod opieką [ALBUM].

Ogółem w akcji zebraliśmy (my, organizatorzy – nie tylko mój blog):

Previous Post Next Post

You Might Also Like

  • Super, że są takie projekty! Na co dzień widzę biedę psów i wiem, jak ważna jest pomoc. Od lat jestem wolontariuszką Fundacji Obrony Praw Zwierząt. Codziennie ratujemy zwierzaki, leczymy, karmimy, wydajemy do adopcji. Nie jest to łatwa praca ale najgorzej jest w momencie, gdy wszystkiego brakuje, czuć cholerną bezsilność. Od długiego czasu prowadzę dodatkowo dom tymczasowy. Przy moich dwóch bestiach, nie jest to proste zadanie ale chce się, każdego dnia bardziej, pomóc biednemu psiakowi. Trzymam za wszystkich blogerów kciuki, żebyście zebrali jak najwięcej :)