TOALETOWYBLAMAZ
Gdzie na miasto?

Toaletowy Blamaż

czyli Pies Demolka w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.

Ten wpis otwiera ogłaszany wszem i wobec nowy cykl „Gdzie na miasto?”.

Nasz sposób na odchamienie to smaczki, sportowe buty oraz pies w liczbie jeden.

Przed nami intensywny trening obu psów na rzecz nowego cyklu. Podczas odwiedzania kolejnych miejsc, jeden z nich przekona się że obcy ludzie nie stanowią zagrożenia. Drugi, że wyciszenie się popłaca i jest częścią psiego życia.

Przy tworzeniu listy warszawskich muzeów przyjaznych psom doszły nas słuchy, że MSN w Warszawie również gości u siebie zwiedzających z psami. Wybraliśmy się na przeszpiegi.


Runda 1. w której całujemy klamkie

Zaczęło się od tego, że odbiliśmy się od drzwi. Muzeum Sztuki Nowoczesnej na ul. E. Plater 51 jest obecnie nieczynne do 12 lutego 2015 ze względu na zmianę wystawy. Działa jedynie sala na ul. Pańskiej 3 (budynek obok), więc tam skierowaliśmy kroki.

m_MG_0012

Milka, cziluj się żeby nie było wstydu

Runda 2. w której prześlizgujemy się do muzeum

Kilka pamiątkowych fot pod budynkiem i wchodzimy. Milla wniebowzięta. Ludzie! Rzeczy! Ściany! Stara się powąchać wszystko na raz i być wszędzie. Witam się z Panią za biurkiem, informuję że to ja pytałam wcześniej mailowo czy można wejść z psem. Pani potwierdza, ale jednocześnie wyraża obawy co do żywiołowości piesy. Tłumaczę piesę, że młoda, że właśnie ją przyuczamy i że mamy smaczki, a jak będzie źle to po prostu wyjdziemy. W tym momencie Gwiazdorka Milka wyczuła swoją wielką chwilę. Zgrabnym susem wskoczyła przednimi łapami na biurko Pani. Strącając pocztówkę. Weszliśmy chyba cudem.

m_MG_0015

Udało się psim swędem

Runda 3. w której Milka czuje miętę do Žižka

Po prostacku mówiąc, wystawa obfituje w toalety, sedesy i obdrapane ściany. Znaczy się tematyka dla psa idealna. „Architektura cienia”, taki jest jej tytuł.

„Architektura cienia” to elementy wyparte z oficjalnego dyskursu takie jak toalety, szalety miejskie, bazary i stragany uliczne.

Slavoj Žižek wyświetlany na projektorze odkrywa przed nami związek między kształtem muszli klozetowej, a ustrojem politycznym. Nie ma dla boksera drugiej tak hipnotycznej rzeczy w muzeum jak projektor z głośnikiem.

m_MG_0022

A co to za śmieszny pan z brodą?

m_MG_0020

Spokój, tylko spokój może nas uratować

Runda 4. w której psica chłonie kulturę na całego

Milka po wizycie w pierwszej salce u Žižka poddała się atmosferze muzeum i płynęła dalej równo z nami. Nagradzanie spokojnego zachowania, masa smaczków, dziwne dźwięki, dziwaczne zapachy, cisi ludzie. Nie wiem czy ktoś mi uwierzy w to co powiem, ale Proszę Państwa – bokser się wyciszył. Wizyta w MSN i przyglądanie się eksponatom uspokoiło ją jak nic do tej pory.

m_MG_0028

Dobry pies!

„Prezydent Rosji tuż po toaletowym blamażu na olimpiadzie w Soczi wypowiada wojnę Ukrainie”.

m_MG_0047

Pieseł taki grzeczny, ktoś mi go podmienił?

m_MG_0060

Skazana na nudę :D

„Superbohater sanitacji Mr Toilet, czyli Jack Sim, buduje postępowe Muzeum Toalet pełne złotych kup i chęci poprawy warunków sanitarnych na całym świecie”.

m_MG_0033

A to jest właśnie ichniejszy sedes

m_MG_0039

Pamiątkowe zdjęcie z sedesem i pani na sedesie zawieszoną nad sedesem

Przyznam Wam jednak, że wzmacnianie poprawnego zachowania psa jest zajęciem o wiele bardziej angażującym niż kontemplacja sztuki. Nie sposób wnikać w sedno kibla jednocześnie skupiając się na psim wychowaniu.

m_MG_0051

Milla, jak znajdujesz powyższy eksponat?

m_MG_0050

Sztuka taka nowoczesna

m_MG_0057

To jest świetne! 0 złoty oraz -1 dolar.

Debiuty mają to do siebie, że niosą ogrom emocji. Nie sposób wszystkiego zapamiętać, człowiek porusza się jak w chaosie. Sama z wystawy nie wyniosłam dużo, ale przeczytałam o niej na stronie Muzeum Sztuki Nowoczesnej przygotowując się do poniższego artykułu. Jak się okazuje to była bardzo ciekawa wystawa!

O czym pamiętać idąc z psem po raz pierwszy do muzeum?

Pies musi być spokojny. Nieagresywny, ale również nie angażujący otoczenia.

Dobrze jest wybiegać piesę przed zaserwowaniem jej sztuki, żeby mogła się wyciszyć.

Przysmaki i podstawowe komendy są Waszym orężem.

Prawdopodobnie bardziej będzie angażować Was pies i jego reakcja na wizytę w Świątyni Sztuki, niż sama ekspozycja. Nie idźcie z nim jeśli potrzebujecie zdać egzamin ze znajomości eksponatów.

Cytaty pochodzą z dokumentacji wystawy na stronie Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Z pogłębionym opisem i zdjęciami zapoznacie się [TUTAJ]

Moi Mili, bierzemy udział w konkursie na Blog Roku. Aby wygrać musimy być w Pierwszej Dziesiątce, a na dzień dzisiejszy plasujemy się w pierwszej dwudziestce. Aby zagłosować wystarczy wysłać SMS o treści H11147 na numer 7122. Koszt SMS to 1,23 zł, przekazywany na konto Fundacji Dzieci Niczyje. Wprowadźmy piesy na salony!

hello!

Previous Post Next Post

You Might Also Like

  • Michał z urlopnaetacie.pl

    „Nie sposób wnikać w sedno kibla jednocześnie skupiając się na psim wychowaniu” Tru story, sis! :) :) :) Oj dobre, dobre. Musimy swoje kroki powoli też kierować do MSN :)

  • Jak poszła fama, że MSN z psami wpuszcza bestiami to w MSŁ z szoku się ogarnąć nie mogli. Potem sobie przypomnieli, że tam teraz te kible są więc taka jakby mniej fajna sztuka i stwierdzili, że to pewnie dlatego. Ja natomiast myślę, że panna M. byla tak skonfundowana poziomem eksponatów, że przełożyło się to na minę typu „mamo, plizzz, już będę grzeczna tylko chodźmy w jakieś normalne miejsce” – z doświadczenia wiem, że kontakt ze sztuką boli i nie należy narażać psa na zbytnie cierpienie.

  • Psiamatka

    :D to chyba będzie mój ulubiony wpis ;)

  • „Nie sposób wnikać w sedno kiblajednocześnie skupiając się na psim wychowaniu.” – miszcz <3

  • Fajnie, że można wejść do muzeum z psiakiem, Muszę zrobić podchody, czy w Bydgoszczy też uda mi się wejść do jednego, które znajduje się żabi skok od naszego miejsca zamieszkania. Jak to mówią, kto pyta, nie błądzi :)

    Pozdrawiamy,
    Ola i Habs :)

  • Ostatnio Książę Małżonek odprowadzał mnie z Kojotełem do Muzeum Narodowego, bo chciałam go pokazać kolezance ze studiów (psa, nie małżonka ;p). Niestety, musieli się szybko zmyć, bo Kojot zaczął obszczekiwać z każdej strony rzeźbę Durera i narobił za dużo hałasu ;)

    • Hahaha, Kojoteł zdradził donośnie co myśli o Durerze i gdzie ma jego sztukę – widać nie zapoznaliście go za czasów szczenięcia ze sztuką wysoką i się Kojoteł pogubił :)

  • @bardzogrubaryba

    Tylko na ul. Pańskiej można zobaczyć wystawę z psem. W pawilonie, gdzie jest teraz Wróblewski nas wyproszono.

    • O. Dzięki za cynk. Prawdę mówiąc myślałam, że pawilon obok, dawna Emilia będzie bardziej otwarta na psiurskie.