WYBIEG
Gdzie na spacer?, Na spacer w Warszawie, Wybieg dla psów

Wybieg przy Ogrodzie Krasińskich

Jak wygląda i co tam się dzieje?

Lokalizacja

Wybieg znajduje się w pobliżu wejścia do Ogrodu Krasińskich na ulicy Generała W. Andersa, w pobliżu ul. Długiej. Przylega do ściany Muzeum Archeologicznego.

Google requires an API key to embed Google Maps. Enter your key in your Shortcodes option page under the "Maps" tab.

Dojazd
  • Autobusem – 107, 111, 160, 226, 227, 460, 527, 718, 738, 805
  • Tramwajem – 4, 6, 15, 18, 20, 23 26, 31, 35
  • Metrem – stacja Metro Ratusz Arsenał
  • Samochodem – my zwykle znajdujemy miejsca parkingowe na ul. Świętojerskiej

psi_wybieg_wizualizacja2

Charakterystyka wybiegu

Teren ma powierzchnię 2 500 metrów. Wystarczy, aby pies rozpędził się w biegu za piłką, ale za mało aby w szczytowych godzinach 15 psów bawiło się bez napięcia.

Wybieg jest czynny 24/7, w przeciwieństwie do Ogrodu Krasińskich (czynny 5 – 24 i 6 – 22 w zależności od pory roku).

Jak pisałam w Won z tymi psami! Czyli sprawa Ogrodu Krasińskich, wybieg początkowo miał się składać z dwóch części przeznaczonych osobno dla małych i dużych psów, jednak ostatecznie teren jest wspólny.

Można do niego wejść przez dwie pary drzwiczek – jedne znajdują się od strony ulicy (u góry na projekcie po lewej strony), drugie – od strony Ogrodu (po prawej stronie na projekcie).

m_MG_3521

Ogromnym plusem są wejścia połączone ze śluzami. Prawidłowe użytkowanie (otwieramy pierwszą furtkę, zamykamy i dopiero otwieramy następną) zmniejsza szansę na to, że któryś z psiaków przebywających na wybiegu czmychnie przez otwarte drzwiczki.

Na samym początku działania wybiegu można było uświadczyć trawy, obecnie podłożu bliżej jest do klepiska, niż trawnika. Gdzieniegdzie wybieg wysypany jest kamyczkami.

Dużo osób narzeka na wysokość ogrodzenia – płotek jest na tyle niski, że większy pies może go przeskoczyć (choć nie słyszałam jeszcze żeby jakieś psisko tego dokonało na tym wybiegu). Jak donieśliście w komentarzach na facebooku psy skaczą sobie przez płotek niczym baranki przez snem.

Na wyposażeniu wybiegu znajdują się:

  • Wiata chroniąca przed deszczem wraz z ławką ( i koszem!)

m_MG_3542

  • Ułożone równolegle bale z drewna
m_MG_3540
Pani pięknie skacze przez przeszkody
  • Konstrukcja z bali służąca do wspinania się
m_MG_3545
Konstrukcja z bali nr 1
m_MG_3546
Konstrukcja z bali nr 2
  • Słupki tworzące slalom
m_MG_3559
Co tam słupki, jest kolega
  • Ławki do odpoczynku

m_MG_3589

Poza tym na wybiegu znajdziemy dystrybutory z woreczkami na psie ku, kosze na śmieci, kamienne słupki (pełniące rolę psich pisuarów) oraz jeśli mnie wzrok nie mylił – ujęcie wody.

Regulamin
m_MG_3523
Co mi się wyjątkowo podoba w regulaminie?

3. Ze względów bezpieczeństwa psy zachowujące się agresywnie, chore, suki mające cieczkę nie mogą korzystać z wybiegu.

Brawo!

4. Wszystkie psy korzystające z wybiegu muszą mieć aktualne szczepienia i chodzić w obroży (…).

Szczepienia – niezbędna sprawa, świetnie. Za to obowiązek chodzenia w obroży brzmi dobrze, tylko jest nieprecyzyjny. Domyślam się, że autor miał na myśli, że wszystkie psy powinny mieć „uchwyt”, który ułatwi pochwycenie czworonoga. Ale my chodzimy w szelkach i co teraz? :)

6. Na wybiegu obowiązuje całkowity zakaz karmienia psów. Poza „smaczkiem” podawanym z ręki.

Geniusz, nie urzędnik!

Co bym dodała do regulaminu?
  • Zakaz wprowadzania psów w kolczatkach.

Chciałabym zobaczyć punkt, który zakazuje wchodzenia z psem w kolczatce – nieraz właściciele wywijają ją na drugą stronę tak, żeby kolce sterczały do zewnątrz. Sama widziałam psa na wybiegu z taką ozdobą wokół szyi. Obawiałabym się o bezpieczeństwo mojego psa – niekoniecznie się na nią od razu nadzieje, może się przypadkowo zahaczyć i awantura murowana.

  • Zakaz zabawy zabawką, kiedy na wybiegu przebywają inne psy (z czym zapewne dużo osób się nie zgodzi).

Byłam świadkiem napiętej sytuacji na wybiegu, kiedy jedna pani rzucała swojemu psu frisbee, a w pogoń za dyskiem rzucał się cały tłum psów, z których część chciała doścignąć zabawkę, druga część goniła te „uciekające”. Psiak bronił swojego frisbee i odganiał inne psy. Nawet na nieformalnych psich polankach zdarza się, że któryś z psów zaczyna bronić zabawki i pojawiają się nieporozumienia, a co dopiero na zamkniętej przestrzeni.

Generalnie ten regulamin oceniam bardzo dobrze, widać, że został napisany z głową. Jeśli chcecie zobaczyć jak źle może być napisany regulamin to zajrzyjcie do opisu wybiegu w Bydgoszczy, który odwiedziła Ola z Emetem.

Nasza wizyta na wybiegu

Po raz pierwszy pojawiliśmy się tutaj na początku jesieni w słoneczny, weekendowy dzień.

Bonzo jak tylko zobaczył wybieg i psiaki zrobił się odrobinę zaniepokojony i bardzo zaintrygowany. Jak by mógł to podbiegłby od razu do płotka zobaczyć co tam się dzieje. Celowo oprowadziłam go najpierw wokół wybiegu, żeby zdążył się oswoić z ideą i wciągnąć zapach psiaków, ale zachowując taką odległość, aby nie podekscytował się zbytnio.

m_MG_3516

Na wybiegu spotkaliśmy psy duże i małe, które w większości pięknie CSowały (wysyłały sygnały uspokajające – przeczytasz o tym więcej TU). Bonzo był początkowo nieco niepewny i napięty, ale po spotkaniu dwóch miłych kumpli fajnie się wyluzował. W tym miejscu serdecznie pozdrawiam Kingę, z którą ucięłyśmy sobie pogawędkę, i jej Kędziora.


Z notatek na marginesie

Przy wejściu do Ogrodu Krasińskich umieszczono znaki zakazujące wstępu z psami (co nie zniechęca wcale niektórych psiarzy – nie raz widziałam osoby bawiące się z czterołapami w środku).

m_MG_3498

W pobliżu znajduje się tablica upamiętniająca getto żydowskie i linia odzwierciedlająca przebiegający tędy mur. Zaskakujące – w tym miejscu działy się ludzkie tragedie, a życie płynie dalej i teraz w XXI wieku mamy tu psi wybieg. Ani to złe, ani dobre – po prostu jak się nad tym zastanowić to uderza nieubłagalność czasu, który wszystko zmienia i to, że po nas wszystkich zostanie tylko pył.

m_MG_3506

No, ale wracając do tematu – o wybiegu poczytacie również u Trend z Seterem i na Dogs’ Paths :)

Previous Post Next Post

You Might Also Like

  • Bardzo fajna relacja i super zdjęcia. Muszę się wybrać na wybieg z moim szczeniakiem i zobaczyć jak mu się taka forma zabawy z innymi psami spodoba ;)

  • Paulina Natalia Tyburska

    Ja z racji mej agresywnej psicy chodzę li jedynie dookoła i właśnie niestety kiedyś spotkałam się z tym, że jeden piękny husky przeskoczył płotek (jednak jak tylko został zawołany, wrócił tą samą drogą ;) Niemniej uważam, że płotek jest za niski. Poza tym – super, ekstra i widzę, że mądrzy ludzie i ich mądre psy są zachwyceni :)

  • Czasem zazdroszczę Ci życia w wielkim mieście.. Tyle psiolubnych kawiarenek, restauracji, tyle miejsc gdzie można zabrać psa… a potem uświadamiam sobie, że nie ważne, że mieszkam w małej gminie, że wszędzie kawał drogi, a ludziom daleko do uświadomionych właścicieli.. Ważne, że mam tego swojego czworonożnego przyjaciela i mogę zwiedzać nawet lasy, byle był blisko mnie :-)
    Fajna relacja!

    Pozdrowienia!! :) K&T
    jackterror.blogspot.com
    Ps. Przymierzam się do zrobienia konkursu, ale najpierw chciałabym poznać zdanie jak największej ilości osób, jaka nagroda byłaby najbardziej zachęcająca :) Tak więc zapraszam do wzięcia udziału w ankiecie, na moim blogu, po prawej stronie :-)

  • Peter

    Wybieg (byłem w poniedziałek 4 maja) jest właśnie powiększany o część mniej więcej między starym płotem a pomnikiem. Wygląda, że pozostanie płot między częściami i może nie jest to taki zły pomysł.

    • Super, dzięki za informację. Podobno budują wybieg dla małych psiaków :)

      • Peter

        No to zobaczymy jak będzie w praktyce :) Bywa, że jest duży tłum psi i przydałoby się coś dla mniejszych i młodszych. Mój czasem słabo toleruje szczeniaki (te większe od niego).

  • Na majówkę pojechałam z Zuzią na Warszawski wybieg (Gocław). W sumie to był dosłownie tylko wybieg. Stan bardzo kiepski – po środku jasny piach, na boki ciemny, powierzchnia chyba trochę ponad ar, 3 ławki i 2 kosze i 2 bramki (z czego jedna na stałe zamknięta). Nie zapominajmy o ok. 15cm pręcie wbitym pod kątem 45 stopni tuż przy wejściu.
    W porównaniu z tym na którym byliście Wy, ma chyba nieco wyższy płot, ale głowy nie dam :P
    Może wybierzemy się tam przy Ogrodzie Krasińskich w jakiś bardziej pochmurny dzień – byle nie godziny szczytu ;)
    Mam pytanie co do regulaminu – czy pies musi być pod opieką osoby dorosłej?
    Miło się czytało! Ładne zdjęcia ;)

    • Dominika Orzelska

      Pamiętasz może, na jakiej ulicy był ten wybieg? Nie wiedziałam, że jest takie miejsce na Gocławiu, a mieszkam całkiem niedaleko…

      • Mam nadzieję, że nie pokręciłam nazwy dzielnicy :P Przy ul. Kwatery Głównej (prostopadła do Grochowskiej), Park Jana Szczypowskiego.

        • Dominika Orzelska

          Aaa, już wszystko rozumiem :) To nie Gocław, a Gocławek – część Grochowa. Ale różnice w nazwie na tyle subtelne, że łatwo się pomylić :) Swoją drogą, mieszkałam kiedyś tuż obok i dopiero po wyprowadzce dowiedziałam się o istnieniu tego wybiegu – musi być faktycznie mało reprezenatcyjny i pewnie to dlatego nigdy go nie zauważyłam :D

  • Byłyśmy tam dwa razy – późno w nocy i nad ranem. Bardzo fajne miejsce na bezpieczne wybieganie psiaka. Janka wspinała się na te konary :)

  • Bardzo fajny, konkretny wybieg. Myślę, że inne miasta powinny się na nim wzorować:)

  • Agnieszka

    Z mojego punktu widzenia pomysł na zakaz używania zabawek gdy na terenie są inne psy w 100% trafiony. Mój pies jest zafiksowany
    na punkcie zabawek i przy innych psach nie reaguje na komendy, smakołyki i
    własne zabawki, które podtykam mu pod nos aby odebrać „zdobycz”.
    Ludzie niestety często nie reagują na moje prośby i ostrzeżenia żeby nie rzucać
    Klopsowi zabawek bo ich nie odda („niech się bawi, po to są”). I tak
    właśnie dziś Klops zdobył na terenie wybiegu 20cm pleciony sznurek, który
    szybko połkną w obawie przed odebraniem go przez resztę psów, które go
    otoczyły. Sznurek po zastosowaniu soli został zwrócony, ale nie chcę myśleć co
    mogło się stać gdyby się nie udało.

  • Ola

    No no, jestem pod wrażeniem regulaminu. Karmienie to bardzo istotna sprawa, u nas na wybiegach jest to najczęstszym powodem konfliktów- i z tym z ręki trzeba uważać. Podoba mi się wielkość wybiegu, nie to co nasz ,,wybieg dla królików” :P. Aż nie wiem jak nazwać nasz wybieg inaczej… Jak widać da się połączyć w miarę sensowną przestrzeń z przeszkodami. Slalom to fajny pomysł, u nas tego nie ma. No i wiata sensowna :). A co do wielkości, Emet skacze takie płotki z miejsca i wcale nie zastanawia się czy to zrobić, tylko korzysta z takich rzeczy jak z przeszkód. Podejrzewam, że gdyby wkoło było niebezpieczne miejsce, nie mogłabym puścić go na tym wybiegu.
    Pozdrawiam :)

  • Koala

    Szkoda, że pomimo istnienia tego wybiegu właściciele psów kompletnie nie szanują zakazu wprowadzania psów do Ogrodu Krasińskich, spuszczają je tam ze smyczy a potem „nie widzą”, gdy piesek swoje potrzeby załatwia to tu to tam. Uprzejmie zwracam takim osobom uwagę, ale niestety śmieją mi się w twarz. Chamy i chamki.

    • Jakiś czas temu sąd zdjął zakaz wprowadzenia psów do Ogrodu, natomiast nie wiem na czym sprawa stanęła, bo Zarząd się odwoływał do wyższej instancji. No, ale nie da się ukryć, że nie sprzątanie po psie w środku miasta to bucowatość.

      • Koala

        Czyli toczy się jakieś postępowanie? OKej. To niech się dotoczy :) Na razie nie ma żadnej oficjalnej informacji, że nie ma zakazu, a zakaz wisi przy każdym wejściu.

  • Pingback: Prawo i porządek über alles. - Ludwik C. Siadlak()

  • tiaa

    Fajny wybieg, szkoda, że przychodzą tam ludzie z własnymi miskami – debile, a co gorsza tacy, którzy częstują smakołykami swojego psa i dziwią się, że inne psy podbiegają i są awantury… szkoda, że nie można takich z automatu wyrzucać, szczególnie właśnie na tym wybiegu widziałem nie raz takich ludzi i na krytykę reagowali śmiechem – ignoranci.

  • Liza

    Niestety, mimo to, ze wybieg ma się składać z dwóch części przeznaczonych osobno dla małych i dużych psów, dla małych ras nie ma szansy – i w obydwu sekcjach są duże psy !!!! (((((((

  • Arkadiusz Amirowski

    Ludzie, to jest miejsce dla psów, a nie dzieci i niestety czasami dorosłych, gdzie myślą iż TO miejsce jest dla nich, a psy to tylko takie ZABAWKI…., jak pies agresywny lub nie umiemy nad nim w żaden sposób panować, to od tego są pola lasy itp !!!!