Zawady
Gdzie na spacer?, Na spacer w Warszawie

Zawady

Psie plażowanie w samej Warszawie.

Dojazd komunikacją miejską

Dojazd samochodem

Dojeżdżamy ulicą Wiertniczą albo Aleją Wilanowską do ulicy Przyczółkowej, następnie zostawiając po prawej stronie miasteczko Wilanów skręcamy w lewo w ulicę Vogla, jedziemy, jedziemy, przejeżdżamy przez małe rondo prosto, Vogla przechodzi w ulicę Zaściankową. Parkujemy w okolicach skrzyżowania ulicy Zaściankowej i ulicy Wał Zawadowski (znajduje się tutaj mały parking) i kierujemy się ścieżką za wałem przeciwpowodziowym w stronę rzeki. Albo (jak my) dalej jedziemy ulicą Wał Zawadowski i na wysokości numeru 109A szukamy miejsca do zaparkowania na poboczu (uwaga, żeby nie zablokować ścieżki rowerowej). Stąd udajemy się prostopadle do ulicy w kierunku rzeki – czyli przechodzimy przez wał przeciwpowodziowy i szukamy ścieżki prowadzącej przez las w kierunku plaży.

mapa

Google requires an API key to embed Google Maps. Enter your key in your Shortcodes option page under the "Maps" tab.

Zawady to potoczna nazwa dla Kępy Zawadowskiej, znajdującej się niedaleko Wilanowa, kawałek przed Ciszycą.

Znajduje się tutaj rozległa plaża, której jedna część umiejscowiona jest w pobliżu osiedli, położona na linii prostej między Wilanowem, a Wisłą. Tutaj dojedziemy autobusem linii 163.

m_MG_4827

Druga część plaży położona dalej na południe, bliżej Ciszycy, nieco bardziej wyludniona.

m_MG_4841

Na Yelp.pl czytając recenzję plaży autorstwa użytkownika Wojtka W., z 2012 r. dowiemy się, że:

Plaża jest naprawdę ogromna i podczas niskiego stanu wody w Wiśle osiąga czasem szerokość 50 m. Wiślany piasek jest miękki i drobny i sprzyja odpoczynkowi. Odważni mogą nawet spróbować kąpieli w Wiśle, jednak ja nigdy nie zdecydowałem się na tak karkołomną próbę ochłodzenia się. Jako „tekstylny” bywam czasem obrzucany niechętnym wzrokiem przez „golasów”, ale mnie za to ich towarzystwo najzupełniej nie przeszkadza. Plaża znajduje się kilkanaście minut piechotą od Jeziorka Czerniakowskiego i dotarcie na nią nie powinno stanowić większego problemu, nawet jeśli na plażę idziemy pierwszy raz – trzeba po prostu iść w kierunku Wisły cały czas prosto.

 

m_MG_4844

Dawniej plaża zawadowska była często odwiedzana przez naturystów, obecnie bliskość osiedli i obecność „tekstylnych” wypędziła entuzjastów nagiego opalania.

Fragment plaży jest objęty Rezerwatem Ornitologicznym „Wyspy Zawadowskie”. Przyznam szczerze, że nie jestem pewna który. Wydaje mi się, że tylko południowy, przynajmniej tak to wygląda na mapie w linku. Jeśli macie bardziej sprawdzone informacje lub lepiej czytacie mapy – podzielcie się prosz :)

m_MG_4876

Jak czytamy na stronie fundacji Ja Wisła:

Rezerwat Przyrody Kępa Zawadowska to naturalny odcinek Wisły: wyspy, klify i piaszczyste ławice, rzeka pięć razy szersza niż w Warszawie, chronione siedliska ptaków siewkowatych: rybitw, czarnych bocianów, bielików i zimorodków zlokalizowany nad Wisłą w dzielnicy Wilanów. Unikat na skalę Białowieży. Zagrożone piękno.

m_MG_4884

Na plażę za Wałem Zawadowskim wybrały się również Ola i Ania z bloga Dogspaths. Opis ich marcowej wyprawy możecie przeczytać [TU].

m_MG_4957

m_MG_4971

m_MG_5015

m_MG_4990

m_MG_5018


EDYTOWANO:

Po publikacji wpisu w Zawadach zorganizowano spotkanie warszawskich ONków. W zabawie uczestniczyła Justyna ze swoją Djuną. Podesłała fajoskie zdjęcia ze spotkania do Waszego wglądu:

Previous Post Next Post

You Might Also Like

  • Uwielbiam Zawady :) ale latem nadal jest tam pełno naturystów. Na szczęście mam wrażenie, że jedna strefa plaży jest im przypisana i to głównie tam można ich spotkać.

  • Super miejsce. Jak podrośniemy też tam pojedziemy :D

  • Niuchacz

    To zdjęcie jak kucasz- mistrzowie drugiego planu! Nie pchają się Wam piesy do wody?

    • No nie? Photobombing :D Do wody właściwie nie – czasem lecą aby się napić, ale Bonzo i tak wchodzi tylko jak są największe upały, a Milka musi mieć rzucony badyl. Uf :)

  • Jeśli chcesz wiedzieć, gdzie dokładnie kończy się i zaczyna rezerwat, napisz do Przemka Paska z fundacji Ja Wisła. Ten facet wie wszystko na temat rzeki: fundacja@jawisla.pl

  • Aleksandra z urlopnaetacie.pl

    Super! Jedziemy obadać w weekend :) Naturyści…? :D Niczym w Chałupach! Klimat latem może być ciekawy, wchodzę w to! :D

    • No nie? Ja tam lubię plaże dla naturystów – sama rzadko mam okazję korzystać, ale uważam, że to fantastyczna sprawa ;)

  • Krystyna

    Super miejsce, dziś byliśmy. Przed 11 rano nie było tam żywej duszy, ale podejrzewam że latem są tłumy od samego rana. Następny w kolejce do sprawdzenia Krubin, tak się pięknie składa że mam działkę bardzo blisko tego miejsca, ale dotąd o nim nie wiedziałam :)