WYBIJ SZYBĘ.
Poradnik, W mediach

Wybij szybę. Bo kto jak nie ty?

Co zrobić kiedy pies jest zamknięty w aucie? Czy na pewno nie grożą za to żadne konsekwencje? Studium przypadku awantury spod Tesco Górczewska.

Ciszę niedzielnego popołudnia rozerwała wiadomość od Sylwii:

Hej Zosiu.
Jakas k*** zostawila psa w samochodzie pod tesco na Gorczewskiej, facet wybil szybe i teraz ma problemy bo policja przyjechala i powiedziala ze nie ma prawa…bo to nie dziecko…pomozesz naglośnić? Może znajdą się ludzie żeby facetowi pomóc, policji utrzec nosa i babie pojechac.  co za kraj!!!

W tym czasie byłam na konferencji, na telefonie, w Poznaniu i zbierałam się już na Polski Bus. Jedyne, co mogłam zrobić to podać informacje dalej. I wiecie co? To wystarczyło:

Słuchajcie, ale chryja! Dziś na parkingu Tesco Górczewska kobita zostawiła psa w zamkniętym aucie. Pan ratując psa wybił…

Posted by Pies w Warszawie on 5 lipca 2015

Tak rozpętała się burza medialna. Wypadek przyciągnął uwagę mediów, o sprawie przeczytacie m.in. tu:

Gazeta.pl – Wybił szybę, by wyciągnąć psa z samochodu

TVN – Wybił szybę, bo chciał ratować psa. Dostał wezwanie na policję

TVP.info – Wybił szybę, żeby ratować psa. Od policji usłyszał, że odpowie za zniszczenie

Bardzo(!) polecam audycję u Oli Pezdy. Tomasz Justyniarski i Katarzyna Topczewska wyjaśniają kwestie interwencji w sprawie zwierząt, i tych w autach, i tych na łańcuchach:

TOK FM – Interwencje w obronie zwierząt

Tymczasem redaktor TVP info pofatygował się do nas żeby nagrać kilka sekund wypowiedzi. Kiedy luźno rozmawialiśmy, powiedział stacja chciała nagrać materiał uczulający na ratowanie życia zwierząt i dzieci zamykanych w autach już wcześniej, ale producenci polecili poczekać, aż wypłynie jakaś sprawa i przykuje uwagę społeczeństwa – „chcieli, aby jak najwięcej osób wiedziało, że należy ratować życie”.

 

Milla i jej debiut. Chwilę później skoczyła chapnąć mikrofon :> #tescogorczewska #chryja #happyending #szczesliwezakonczenie #wycofanozarzuty #tvp #boxer #boxerdog #makingof #psilajf #blog #polishbloger #tv #pieswwarszawie #doglovin

Milla i jej debiut. Chwilę później skoczyła chapnąć mikrofon :> #tescogorczewska #chryja #happyending #szczesliwezakonczenie #wycofanozarzuty #tvp #boxer #boxerdog #makingof #psilajf #blog #polishbloger #tv #pieswwarszawie #doglovin

 

Dzięki zmasowanej akcji mediów istnieje szansa, że więcej zwierząt zostanie uratowanych – czy to dzięki uświadomieniu właścicieli psów, czy też za pośrednictwem bohaterów wybijających szyby.

Od zawsze zastanawia mnie jedna sprawa – kto do ciężkiej cholery zostawia psa w nagrzanym aucie? Jaka ta osoba jest? Skąd się bierze? Czy to chwilowe zaćmienie umysłu, które przydarzyć się może każdemu (czy może przydarzyć się mi?), czy to taki typ człowieka, który wiecznie o czymś zapomina, czy może życiowe niechlujstwo i brak dbałości o bezpieczeństwo? Nie znam takich ludzi, dlatego są dla mnie absolutną zagadką. W tym przypadku Jakub, który uratował psa z auta, poczynił świetną obserwację:

– Po całej awanturze właściciele psa zabrali go do samochodu. Kobieta posadziła go na tylnym siedzeniu, gdzie leżały jeszcze okruchy szkieł. Tak wyglądała jej „prawidłowa opieka” nad zwierzęciem – ironizuje pan Jakub.

Jedyna słuszna reakcja na ich zachowanie:

52c

Cała ta historia jest konfudująca, a ja chciałabym, żebyśmy mieli jasność. O argumenty prawne przeważające za pomocą zwierzęciu poprosiłam eksperta.

To, dlaczego można i należy wybijać szybę wyjaśnia radca prawny, Marcin Mucha:

Jeżeli podczas upałów widzimy psa zamkniętego w samochodzie i nie ma wątpliwości, że życie zwierzęcia jest zagrożone, a właściciela nie ma w pobliżu – to prawo pozwala na udzielenie pomocy, nawet polegającej na uszkodzeniu pojazdu.  W takiej sytuacji wybicie szyby w samochodzie powinno zostać uznane za działanie w stanie wyższej konieczności. Oznacza to, że ratujący, choć formalnie wypełnił znamiona przestępstwa zniszczenia mienia, to tego przestępstwa nie popełnił gdyż ratował cenniejsze dobro od poświęcanego. Z tego samego powodu wyłączona może być także odpowiedzialność cywilna. Kwestie te zostały uregulowane w art. 26 § 1 i 2 kodeksu karnego oraz art. 424 kodeksu cywilnego. Należy jednak liczyć się z tym, że właściciel samochodu może złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W takim przypadku – niezależnie od zasadności zawiadomienia – Policja zobligowana jest do podjęcia działań wymaganych kodeksem postępowania karnego. Jeżeli jednak faktycznie zachodziły warunki uzasadniające działanie w stanie wyższej konieczności, sprawa powinna zakończyć się pomyślnie dla osoby ratującej zwierzę.

"Co to był za

„Co to był za bal”

Dla wyłączenia odpowiedzialności karnej ważne jest żeby dobro ratowane nie przedstawiało wartości „oczywiście wyższej” niż dobro poświęcone. W odniesieniu do odpowiedzialności cywilnej ustawa wymaga, by dobro ratowane było „oczywiście ważniejsze, niż dobro naruszane”. Odnosząc się do powyższego warto zauważyć, że wbrew dość powszechnej opinii zwierzę nie jest rzeczą. Wynika to wprost z art. 1 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt. Przepis ten stanowi również, że człowiek winien jest zwierzętom poszanowanie, ochronę i opiekę. Choćby z tego przepisu wywieść należy, że życie zwierzęcia stanowi dobro cenniejsze, niż np. szyba samochodowa.

Reasumując – w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia zwierzęcia można je ratować wybijając szybę w samochodzie.

Szalenie się cieszę, że mogłam być częścią tej akcji uświadamiającej. Ej, serio – dla mnie to zaszczyt. Od razu mam wrażenie, że „to wszystko ma jakiś sens”, że warto pisać bloga. Sama przedtem nie miałam pewności czy nie grożą mi konsekwencje ratowania psa z nagrzanego auta, teraz wszystko jest już jasne i w razie czego nie zawaham się.

Wszystko z głową ;)

Wszystko w granicach rozsądku ;)

A Wy – co o tym wszystkim myślicie? Wybijecie szybę w razie czego?

Previous Post Next Post

You Might Also Like

  • Ja bym wybiła bez wahania. Oczywiście szkoda później czasu na chodzenie po sądach i tłumaczenie się…ale życie psa jest ważniejsze. Uważam, że w takich sytuacjach właściciele psa powinni mieć z góry postawione zarzuty znęcania się nad zwierzęciem.

    • Totalnie się zgadzam. Z tego co mówi teraz policja, to owszem, trzeba przyjść na komisariat żeby zdać relację, ale po sądach już nie chcą ciągać :)

  • Aleksandra Grzelczyk

    Jasne że bym wybiła, i ręka by mi nie drgnęła, tak samo jak wtedy kiedy w aucie byłoby dziecko. Dla mnie nie ma różnicy. Cieszę się ze poruszyliście temat, bo jeśli choć jeden pies zostanie dzięki temu uratowany, to było warto!

  • Powiem tak, na początku oceniłabym jak wygląda realne zagrożenie, słyszałam o przypadku, gdzie temperatura na dworze wymagała noszenia kurtki, a ktoś pokusił się o wybicie szyby w imię ratowania PRZEGRZANEGO psa. Cóż, to już przesada, bo w zimie nie raz zostawiałam psa w aucie na 5-15minut i nie uważam, że był w jakikolwiek sposób narażony na utratę życia lub zdrowia. Aczkolwiek jeśli chodzi o upały – najpierw sprawdziłabym w jakim stanie jest psiak, czy mocno dyszy, czy dzieje się coś złego. Jeśli nie – najpierw poszłabym do sklepu, żeby poprosili właściciela. Jeśli nie pojawiłby się do 5minut – wybiłabym szybę, a także wezwałabym policję. A gdyby pies wyglądał na przegrzanego nie wahałabym się ani minuty i wybiła szybę od razu!

  • Agnieszka Kuzińska

    Hah, ja specjalnie po to noszę nóż z bolcem do wybijania szyb :)

  • Katarzyna Sojda

    Rok temu byłam uczestnikiem podobnej sytuacji: parking przy supermarkecie, upał i pies w samochodzie. Wszystko dobrze się skończyło wezwani przez ochronę właściciele pojawili się dosyć szybko. Pies miał uchylone delikatnie szyby, próbowałam podać mu wodę.

    • Katarzyna, podziwiam i gratuluję szybkiej akcji. Czy właściciele jakoś się tłumaczyli, przejawili jakąś reakcję kiedy wrócili do samochodu po nawoływaniu przez ochronę?

      • Katarzyna Sojda

        Właściciele zostali prawie zlinczowani przez ludzi – myślę, że porządnie się zastanowią zanim znowu zostawią psa w samochodzie. A tłumaczenie takie jak zawsze – „przecież oni tylko na chwilę” :(

  • Katarzyna Sojda

    Tylko pojawił się inny problem – pies był agresywny przy każdej próbie interwencji rzucał się na szybę z zębami.

  • Niuchacz

    Zostawianie psa w aucie wiosną/zimą/ jesienią mi nie przeszkadza- o ile to maksymalnie 20 minut! o ile pies nie jest szczelnie zamknięty, o ile ma jak się poruszyć. Samej zdarza mi się zostawić psa na chwilę w wyjątkowych sytuacjach (i czemu nie mogę wejść z psem do niektórych sklepów, a muszę pilnie wejść do apteki…?) ale mój pies w takich sytuacjach śpi, nie stresuje się, ma dostęp do świeżego powietrza i najważniejsze- NIE ZOSTAWIAM GO NA SŁOŃCU! Nawet na 5 minut, nawet jak jest 10 stopni.

    W upał wybiłabym szybę bez wahania! Niedobrze, że są takie przypadki, ale nagonka jest bardzo potrzebna, może do ludzie wreszcie coś dotrze…