ikona
Gdzie na spacer?, Na spacer pod Warszawą, Psia turystyka

Łomna welcome to!

Słońce, piach, przygoda i brak zakazów. Przedstawiamy dziką plażę w Łomnej!

Na obrzeżach Warszawy, w okolicach Łomianek znajduje się miejscowość Łomna. Jeśli przyjrzysz się jej na mapie, z łatwością dostrzeżesz, że między dwoma domami znajduje się polna droga. Nie taka zwykła, ale prowadząca wprost na piaszczystą, nadwiślańską plażę. Hej, przygodo!

W wyszukiwarkę na Mapach Googla wystarczy wpisać nazwę – „Łomna”. Mapa zrobi mały cud – wskaże automatycznie na naszą drogę do Wisły, która najwyraźniej wypada w samym środku miejscowości (Tylko nie wybierajcie z wyszukiwarki Łomna-Las, Łomna-kościół, chodzi o pierwszy wynik, czyli po prostu: Łomna).

Biorą namiar na plaże ci tekstylni nudziarze

Dojazd samochodem

Dojeżdżamy sobie do Łomnej,  mijamy kościół i dwie ulice dalej skręcamy w prawo. Jedziemy polną drogą i parkujemy obok wału. My przejeżdżamy przez wał samochodem i parkujemy po drugiej stronie wzniesienia, tak jak zaznaczyłam na poniższej mapce. Z powodzeniem można się zatrzymać i przed wałem – pełna dowolność wyboru :)

łomna_mapa

Dojazd komunikacją miejską/podmiejską

Z metra Marymont kursuje autobus linii Bis należący do Komunikacji Miejskiej Łomianki. Rozkład jazdy i przystanki są dostępne na stronie TUTAJ. Regulamin znajdziemy TUTAJ, psy można przewozić na takich samych zasadach jak w komunikacji miejskiej (smycz, kaganiec lub transporter, książeczka). Aby znaleźć się jak najbliżej naszego dojścia do Wisły należy wysiąść na przystanku Łomna – Cmentarz. Nam pasują 2 linie Bis: Metro Marymont – Czosnów i Metro Marymont – Palmiry.

Polish Barbados i Galapagos

Za wałem drepczemy prosto przez lasek, co nam zajmie 1 – 2 minuty i voila!

Wychodzimy wprost na piaszczystą plażę.

Zejście do wody jest bardzo łagodne i na tyle płytkie, że psy mogą się ganiać i świrować zanurzając się tylko do brzuszka.Dla chętnych oczywiście jest i głębsza woda, ale nurt tutaj jest dość silny.

Szaleństwo, wystarczy spojrzeć na poniższe zdjęcia:

Afryka dzika dawno odkryta

Jeśli chcemy wybrać się na spacer po plaży lub kiedy nasze sekretne miejsce przyjedzie rodzina z trójką dzieci (tak jak w naszym wypadku), proponujemy przejść się w lewą stronę (patrząc z wału na Wisłę).

W tym celu cofamy się do końca plaży, gdzie zaczyna się linia lasku i skręcamy.

Tutaj znajduje się mały zagajnik, za którym znajdziemy kolejną plażę, jeszcze bardziej dziką i sekretną – nikt tu chyba nie dociera (Kuba mówi, że ile razy tu był to nigdy nie spotkał ludzi za zagajnikiem, mimo, że na tej głównej plaży bywali niekiedy entuzjaści słońca i piachu).

 

Życzę cudownych chwil na plaży i mało piachu w mieszkaniu. Serdeczne pozdrowienia od mistrzów drugiego planu:

anigif

Previous Post Next Post

You Might Also Like