Rzeka świder
Gdzie na spacer?, Na spacer pod Warszawą, Psia turystyka

Nad rzeką Świder

Kiedy siedziałyśmy na piwie i gadałyśmy o pierdołach koleżanka zaproponowała żebyśmy pojechały z Bonzem nad Świder. Nie myśląc wiele zarezerwowałam sobie poniedziałek jako dzień wolny od pracy i studiów i pojechaliśmy.

Dojazd
SKM/WKD/KM – stacja Świder (kierunek: Otwock)

Świder to nazwa miejscowości i rzeki, dopływu Wisły. Wysiadamy na stacji Świder, schodzimy z peronu po odwrotnej stronie niż przyjechaliśmy i cofamy się idąc wzdłuż domów. Idziemy prosto, aż zobaczymy/usłyszymy rzekę, skręcamy w prawo w las i odganiamy komary wąchając zapach wody :)

SAM_2205

Ta rzeka jest fantastyczna. Ma przejrzystą wodę, piaszczyste dno, zero ślimaków, mułu, małż i wodorostów więc z miejsca wzbudza zaufanie. Jednak trzeba być czujnym, bo chwila nie uwagi i okazuje się że dno kończy się nagle i niespodziewanie, czego Bziczek doświadczył na swoim futrze.

Teren wokół rzeki jest zalesiony, zejścia do wody bardzo zróżnicowane – zdarzają się zarówno strome brzegi jak i piaszczyste mini-plaże. Jest ich bardzo dużo – co kilkaset metrów, znajdują się po obu stronach rzeki. Woda jest raczej płytka i trudno w niej pływać, ale idealna do zamoczenia się. Zresztą nie sprawdzałam każdego jej odcinka, mówię tylko o zbadanym przez siebie terenie. Po środku rzeki stoją sobie pojedyncze, piaszczyste wysepki. Najczęściej pozajmowane przez opalające się dziewczyny :)

W niektórych miejscach woda jest tak płytka, że sięga zaledwie kostek i można sobie z przyjemnością w niej brodzić, hasać i skakać, co będzie widoczne na filmiku pod spodem :)

Więcej o rzece na Wiki.

I filmiki, które najlepiej oddają charakter Świdra i naszej wyprawy:
Previous Post Next Post

You Might Also Like

  • genialna miejscówka! po 16.06 trzeba się zgadać i wybiegać psy razem :)

  • bullMarta z Pesto

    Dajcie znać jakoś następnym razem to z Pestem dołączymy jesli można :)

  • Opos i pies Wałek i psa Zmora

    My mamy to szczęście, że mieszkamy z Wałkiem i Zmorą dosłownie 3 minuty od Świdra :) Zmora uwielbia godzinami moczyć cycki, a dla Wałka, który ma zwyrodnienia stawów łokciowych to darmowa bieżnia wodna :)

    • Aaaale macie superancko! Mam nadzieję że w okresie wakacyjnym też udaje się znaleźć kawałek plażki i rzeki dla siebie :)

  • Hester

    A jak jest ze spuszczaniem psa ze smyczy w rezerwacie przyrody? To w sumie nielegalne i chyba nie do końca fair… Też rozważałam taki wypad do rodziny w Otwocku, ale jednak wolałabym by mój wyżeł nie pogonił za dzikim zwierzęciem. O straży miejskiej, która regularnie kontroluje brzegi, nie wspominając. Spuszczacie psy w takich miejscach zupełnie świadomie?

    • W lesie – nigdy, zwłaszcza że Bonzo wykazuje zainteresowanie tropieniem zwierzyny. Nie chciałabym mieć Bogu ducha winnego zwierza na sumieniu, ani ewentualnych wielodniowych poszukiwań psa, który się zagubił w efekcie pogoni (plus wizja mandatu).

  • Pingback: Jeden dzień offline (plus recenzje książek) - Simplicite()