PSIN
Psinstagram

Psinstagram lutowy

Czyli fotopodsumowanie miesiąca.

Na swoje konto na Instagramie wrzucam zdjęcia z naszego wspólnego życia, które niekiedy wychodzą tematyką poza bloga. Głupie zdjęcia w „baleronach splendoru”, spotkania ze znajomymi, no wiecie – życie codzienne. Część trafia na fanpage, ale te „prywatniejsze” nie nadają się na publikację fejsową, za to są najczęściej przez Was komentowane. A ja lubię kiedy komentujecie, a równocześnie żałuję, że nie zawsze da się oddać sytuację na zdjęciu. Tym pilotażowym wpisem rozpoczynam cykl „Psinstagramu”, który będzie co miesiąc podsumowywał to, co się działo w naszej międzygatunkowej rodzinie.

Trafiliśmy do wspaniałej miejscówki spacerowej – Zawady, do której można dojechać również komunikacją miejską. Plażowanie w lutym ma swoje zalety – mało ludzi, żadnych ptaków w okresie lęgowym – hulaj dusza :). Opis wypadu i instrukcję dojazdu przeczytacie TU.luty1

Zaczynamy nowy cykl na YouTube – seria dotyczy karmienia BARFem. Aktualnie odeszliśmy nieco od ścisłej diety surowej – zdarza nam się podać ryż, czy gotowane warzywa (zamiast surowych). Chcemy nauczyć się BARFa od podstaw, na nowo, a doświadczeniami i wskazówkami dzielić się z Wami. Stay tuned!

luty2

Zdjęcie w windzie w pół-baleronach. Kogo ominęła internetowa faza na śmiech z „niebieskiego baleronu splendoru” może obczaić akcję np. TU. W krótkich słowach: śmiejemy się z niebieskich, plisowanych, puchowych kurtek. My niestety mamy tylko pół-balerony, bo raz, że kamizelki, a dwa że kolory inne. Close enough!

luty3

Zamówiłam kropelki Dr Bacha, ciągle testujemy. Chcę dowiedzieć się więcej na temat działania aromaterapii u psów, więc aktualnie przygotowuję pytania, aby wkrótce opublikować rozmowę z ekspertem. To jest bardziej skomplikowane, niż początkowo myślałam.

luty4

Doprawdy nie wiem jak ten pies to robi, ale Milla potrafi wyglądać jak różne inne stworzenia. Niekiedy ma wyraz twarzy nietoperza, jak ułoży się na kolanach brzuchem do góry to nie odróżnisz jej od gorylątka. Za to znajomi orzekli jak jeden mąż, że to wykapany gremlin.

luty5

Ah, to jeszcze z walki o Blog Roku. Tytułu nie wygraliśmy, ale zdobyliśmy coś o wiele ważniejszego – Wasze poparcie, które wrzuciło nas do pierwszej dziesiątki. To jest niesłychane!

luty6

Obczajamy próbki gotowanej karmy. Wywołała pewne zainteresowanie – popiskiwanie i przestępowanie z łapki na łapę przed podanie – odhaczone.

luty7

Jak to szf87 świetnie w komentarzach napisał: nie wiadomo czy ten na górze mądrzejszy, czy ten na dole odważniejszy. Migawka z naszych testów Roomby 785. Obecnie iRobot wrócił tam skąd przyleciał, a my wróciliśmy do ręcznego odkurzania. Z mojej perspektywy ani to gorsze, ani lepsze.

luty8

Zgodnie z umową piesy mają łóżko tylko dla siebie w zamian za wrzucenie nas do finału Bloga Roku. Pełną relację znajdziecie we wpisie Dog Bed&Breakfast. Uwaga, zaspane piesy bywają przesłodkie!

luty9

Publikację tego zdjęcia powinnam odroczyć i wrzucić w walentynki, zamiast tej samej nocy kiedy było robione. No, ale tak to przynajmniej pizzanoca zaserduszkowała. Prestiże nie?

luty10

Pół przytomna, bez makijażu, w pozie niczym panie z Bierhalle, ale za to z żarciem dla psów pod pachami. Priorytety zachowane.

luty11

Kocham nasze poranne spacery nad Kanałem Żerańskim. Nie ma dla mnie lepszego początku dnia, niż spacer w ciszy nad wodą. Słońce na twarzy, pies sikający na drzewka przede mną, kaczki wzlatujące nade mnie z wielkim oburzeniem – się czuje, że się żyje.

luty12

Telewizja miała do nas przyjechać następnego dnia, więc nawet wzięłam się za umycie okien. Syzyfowa praca, biorąc pod uwagę, że co chwila jeden czy drugi przytykał nos do szyb. Doprawdy nie wiem co bym bez nich zrobiła.

luty13

Cały dzień kręciliśmy materiał dla TVP do programu Pożyteczni.pl. W trakcie nagrywania odwiedziliśmy Pole Mokotowskie, Pub Lolek, wybieg dla psów, Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Było fajnie, obyło się bez wstydu. No, za to Bonzik po przyjściu do domu uznał, że on sobie pana operatora w domu nie życzy. Poszedł relaksować się na chwilkę do samochodu.

luty14

Strasznie reklamowo wygląda ta fota, ale to nasze jedyne wspólne zdjęcie z iRobotem. Pa, pa, sprzątaj teraz u innych zwierzaków.

luty15

Czasem naprawdę myślę sobie, że mogłabym się zamienić na życia z jednym z naszych psów. Zero problemów, dobre żarcie, kompan do zabawy, wylegiwanie się w łóżku, ćwiczenia umysłowe. Dlaczego by nie?

luty16

Bonzo pozwolił sobie na niechybną zdradę nocując poza domem. Milka musi mieć uknutą dalekosiężną strategię, bo po powrocie przywitała go jak gdyby nigdy nic.

luty17

 

Previous Post Next Post

You Might Also Like

  • Kinga

    Jestem tu nowa ale zaczynam nadrabiać :D Świetny blog! Będę zaglądać :D

  • kalyna

    No, no jeden miesiąc, a tyle się u Was działo ;) suuuper.
    Świetne takie zdjęcia są :)
    Pozdrawiamy

    • Dzięki! U Was też się sporo dzieje z tego, co wiem (przynajmniej sądząc po tym, że psiaki miały bezrobocie przez 2-3 dni:) )

  • verqa

    Jak tak aktywnie zaczynasz rok to aż strach pomyśleć co będzie w kolejnych :D

    Pozdrawiam!

    Świat Niko