psia etykieta na wybiegu
Sprawy psiarzy

Psia etykieta: dobry regulamin wybiegu dla psów?

 To czy wybiegi są potrzebne, niepotrzebne, dobre, niedobre można się długo spierać i nie o tym jest ten wpis.

Skoncentrujmy się na fakcie, że jest ich w Polsce coraz więcej i potrzebują naprawdę dobrego regulaminu, który wyznaczy jasne zasady i pomoże budować społeczność. Od razu zaznaczę, że nie mam na celu zgnoić osób odpowiedzialnych za powstanie dotychczasowych regulaminów. Wprost przeciwnie – chciałabym, żebyśmy w oparciu o dotychczasowe doświadczenia mogli wypracować najlepszy możliwy regulamin. Nie znoszę niekonstruktywnej krytyki, za to uwielbiam szukać rozwiązań problemów, to cała ja.

Przyjrzałam się różnym zasadom przebywania na ogrodzonym terenie przeznaczonym do psiego użytku zarówno w Polsce jak i na Zachodzie. Wyłuskałam trzy regulaminy z Australii i Stanów, które zawierają nieoczywiste zasady, które przysłużyć się mogą zarówno psom, jak i ludziom korzystających z wybiegu. Takie, o których nie śniło się polskim deweloperom wybiegowym ;)

EDIT: Podczas robienia researchu natrafiłam na jeden polski regulamin inspirowany tymi zagramanicznymi, zwracam honor, jednak coś się ruszyło w tym względzie. Chciałabym, aby wszystkie regulaminy szły w tą stronę. Zresztą sami zaraz zobaczycie o czym mówię.

Najpierw przedstawię Wam trzy przykładowe regulaminy obowiązujące na wybiegach w Bydgoszczy, Poznaniu i Krakowie.

Na czerwono oznaczyłam treści, które zwróciły moją szczególną uwagę.

Regulamin z Bydgoszczy

1. Teren wybiegu dla psów przeznaczony jest do odbywania spacerów z psami bez smyczy i kagańca, z wyjątkiem psów opisanych w pkt. 2.3.

2. Na wybiegu obowiązują następujące zasady:
2.1. Pies bez nałożonej smyczy i kagańca musi pozostawać pod bezpośrednim nadzorem opiekuna, który sprawuje skuteczną kontrolę nad nim.
2.2. Opiekun psa zobowiązany jest do sprzątania po nim.
2.3. Pies rasy uznawanej za agresywną zgodnie z odrębnymi przepisami, musi być trzymany w kagańcu oraz przebywać pod nadzorem osobem pełnoletniej.

3. Na terenie wybiegu dla psów zabrania się:
– przebywania osób będących pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających.

m_MG_3521

Cały regulamin pisany jest w tonie zakazów rzucanych przez groźnego strażnika z wąsem, który patrzy na nas z góry i wyrzuca z siebie słowa opluwając przy okazji nasze buźki. Brzmi jak wycinek z urzędniczego bełkotu, w których słowa klucze to przepisy i wyjątki od przepisów. Brrrr! Mamy nowy ustrój, użytkownicy parku nie czychają na to, by prędko złamać przepisy jak nikt nie patrzy. Proponuję cywilizowane podejście i miły ton wypowiedzi, wraz z użyciem prostych sformułowań, których sens zrozumie każdy.

Poza tym jaki jest sens wchodzenia na wybieg z psem, który będzie trzymany na smyczy? Niezależnie od rasy i nastawienia do pobratymców, pies będący na uwięzi i w kagańcu kiedy zostanie obskoczony przez biegające swobodnie psy, poczuje się niepewnie.

Według regulaminu na teren wybiegu nie wejdzie przyjaźnie nastawiona rottweilerka, za to owczarkowaty kundel używający wyłącznie komunikacji agresywnej (owczarkowate kundelki – no offence, to tylko przykład!) jak najbardziej. Zamiast zakazu wprowadzania psów rasy wpisanej na listę, lepiej byłoby nakazać opuścić wybieg psom, które są agresywne lub zaczynają przejawiać takie zachowania w czasie interakcji.

Regulamin z Poznania

  • Osoby wprowadzające psy ponoszą pełną odpowiedzialność za ich zachowanie na zasadach przewidzianych w przepisach prawa.
  • Na terenie wybiegu dopuszcza się zwolnienie psa z uwięzi bez nałożonego kagańca, ale tylko w warunkach uniemożliwiających psu opuszczenie wybiegu i tylko w obecności opiekuna wewnątrz obiektu.
  • Nie wolno wpuszczać na teren wybiegu psów ras uznawanych za agresywne, ich mieszańców oraz innych czworonogów zagrażających otoczeniu.
  • Opiekunowie psów zobowiązani są do:
    1. niezwłocznego usuwania zanieczyszczeń pozostawianych przez psy
    2. zamykania bramy wejściowej
    3. właściwego i zgodnego z przeznaczeniem korzystania z zamontowanych urządzeń służących do zabaw dla psów, ławek, pojemników i dystrybutorów na worki
    4. niezwłocznego zgłaszania Straży Miejskiej (tel. 986) lub administracji obiektu wszelkich uszkodzeń (awarii) zamontowanej infrastruktury, a w szczególności ogrodzenia i bramy wejściowej.
  • Osoby nieletnie mogą przebywać na terenie wybiegu tylko pod opieką dorosłych.

a_MG_3544

„Dopuszcza się zwolnienie psa z uwięzi bez nałożonego kagańca”! Dziękujemy Ci, o najłaskawszy panie!

Osoby nieletnie, czyli młodzież do 17 roku życia może przebywać w parku tylko pod opieką osób pełnoletnich. Znam całkiem ogarnięte 15-latki, które codziennie wyprowadzają swojego psa, a jednocześnie widziałam dzieciaki, które pod opieką babci ganiały i bawiły się w najlepsze na wybiegu, co skutkowało wyjściem osób z psami. Może lepiej sprawdziłby się zakaz ganiania i piszczenia przez dzieci, za to każdy opiekun, który przychodzi na wybieg powinien być w stanie panować nad swoim psem?

Regulamin z Krakowa

1. Teren wybiegu dla psów przeznaczony jest do odbywania spacerów z psami bez smyczy za wyjątkiem sytuacji określonej w pkt 2 ppkt e.

2. Na terenie wybiegów dla psów obowiązują następujące zasady:

a) Psy bez nałożonej smyczy muszą pozostawać pod bezpośrednim nadzorem właściciela bądź opiekuna.

b) Psy muszą mieć założony kaganiec. Zdjęcie psu kagańca dopuszcza się w przypadku psów ras nie figurujących w wykazie ras agresywnych przyjętym rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 kwietnia 2003 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne (Dz. U. z 2003 r. Nr 77 poz. 687) oraz nie będących mieszańcami powyższych ras, nad którymi właściciel sprawuje skuteczną kontrolę.

c) Osoba, pod której nadzorem pozostaje pies obowiązana jest po nim posprzątać.

d) Osoba, pod której nadzorem pozostaje pies ponosi odpowiedzialność za zachowanie psa na terenie wybiegu oraz wyrządzone przez niego szkody.

e) Psy ras uznawanych za agresywne, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 kwietnia 2003 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne (Dz. U. z 2003 r. Nr 77, poz. 687) oraz mieszańce powyższych ras muszą być trzymane na smyczy.

3. Obowiązki administratora terenu, do którego należy zgłaszać wszelkie uwagi związane z funkcjonowaniem wybiegu, pełni Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie ul. Centralna 53, 31- 586 Kraków, tel. (012) 616 70 00, fax. 616 74 17.

Takiego tortu naszpikowanego rozporządzeniami, ministrami, administracjami, wykazami i numerami dziennika ustaw dawno nie widziałam. Nie będę się powtarzać. To, co mi się podoba to fakt zawarcia numeru telefonu do jednostki odpowiedzialnej za funkcjonowanie wybiegu. Nie ma też ani słowa o obowiązku ukończenia 17 lat, który dostąpi zaszczytu przekroczenia furtki, za to jest wymóg pozostawania psa „pod bezpośrednim nadzorem”. Martwi mnie jedynie co to dokładnie znaczy i jak to zweryfikować?

A teraz dla porównania pokażę Wam trzy regulaminy z bardziej rozwiniętych krajów, które moim zdaniem mają jaśniej sformułowane zasady i biorą pod uwagę nie tyle sztywne przepisy, co po prostu dobre zasady funkcjonowania w społeczności.

 Belconen Dog Park, Lake Ginnindera, ACT, Australia

Please Do

  • Spaceruj, to zmniejszy zachowania terytorialne.
  • Zachowaj czujność i stale obserwuj swojego psa.
  • Sprawuj skuteczną kontrolę i opuść wybieg jeśli pies zacznie przejawiać zachowania agresywne.
  • Weź ze sobą plastikowe torebki i posprzątaj po psie – wszystkie kosze są do Twojej dyspozycji.
  • Jedna osoba powinna przyprowadzić nie więcej, niż dwa psy.

Please Don’t

  • Nie przychodź jeśli Twój pies nie ma aktualnych szczepień, jest agresywny lub w trakcie rui.
  • Nie przyprowadzaj szczeniaków, które nie mają ukończonych szczepień.
  • Nie wchodź, jeśli widzisz, że wybieg jest zatłoczony.
  • Nie wnoś jedzenia ani zabawek.
  • Nie wprowadzaj dziecka, jeśli nie możesz sprawować nad nim pełnej kontroli.

Dog parks.com, USA

  • Zawsze obserwuj swojego psa i nie zostawiaj go bez nadzoru.
  • Mile widziane zwierzęta kastrowane/sterylizowane.
  • Nie przyprowadzaj więcej niż dwóch, maks. trzech psów.  Trudno będzie Ci poświęcić im odpowiednią ilość uwagi. Jeśli wśród nich znajdują się psy, których nie jesteś właścicielem, możesz mieć problem ze sprawowaniem kontroli nad ich zachowaniem. Dla wielu ludzi opieka nad jednym psem jest wystarczająco wymagająca!
  • Odepnij psa ze smyczy dopiero po wejściu do strefy bezsmyczowej. Dzięki temu nie tylko okażesz szacunek innym użytkownikom parku, ale przede wszystkim zapewnisz bezpieczeństwo swojemu psu.
  • Jeśli jesteś zmuszony przyprowadzić dziecko do parku, bacznie je obserwuj.
  • Powstrzymaj się od palenia i jedzenia na terenie parku. Niedopałki papierosów i opakowania po żywności mimo, że są atrakcyjne dla wielu psów, nie służą ich zdrowiu.
  • Zawsze sprzątaj po psie.

 The Marin Humane Society, Dog Park Rules, USA

  • Wstęp wolny dla zdrowych i zaszczepionych psów.
  • Wstęp wyłącznie dla psów wykastrowanych lub wysterylizowanych.
  • Zakaz wstępu dla psów poniżej czwartego miesiąca życia.
  • Dzieciom wolno przebywać na terenie parku jedynie w towarzystwie osoby dorosłej. Małe dzieci nie powinny być przyprowadzane do parków dla psów, ponieważ są narażone na nieumyślny uszczerbek na zdrowiu ze strony bawiących się psów. Dzieci nie powinny krzyczeć, gonić ani biegać po parkach. Dzieci muszą przebywać pod stałym nadzorem.
  • Zakaz pozostawiania przywiązanych psów w okolicy parku.
  • Psy należy zapinać na smycz podczas wchodzenia i opuszczania parku.
  • Opiekun psa (ang. dog guardian :)) jest zobowiązany do trzymania smyczy w ręku aby w przypadku niewłaściwego zachowania podopiecznego, móc szybko opuścić park.
  • Opiekun psa musi przebywać na terenie parku w widocznym miejscu. Wymaganym jest, aby potrafił kontrolować zachowanie psa za pomocą głosu.
  • Psi opiekun jest zobowiązany do sprzątania po swoim psie.
  • Na terenie parku obowiązuje zakaz palenia i spożywania alkoholu.


A jednak znalazłam regulamin (na TYM blogu) w niedawno utworzonym wybiegu, któremu prawie niczego nie brakuje.

  1.  Wybieg dla psów jest ogólnodostępnym terenem przeznaczonym do zabaw z psami
  2.  Na terenie wybiegu psy powinny znajdować się pod opieką osób dorosłych, które mają obowiązek sprawowania nad nimi stałego i skutecznego nadzoru
  3. Zabrania się pozostawiania psów na wybiegu bez dozoru właścicieli lub opiekunów
  4. Dopuszcza się zwalniania psów ze smyczy i kagańca, z wyjątkiem ras uważanych za agresywne i ich mieszańców
  5. Psy przebywające na wybiegu powinny posiadać identyfikator, trwale zamocowany do obroży, umożliwiający ustalenie jego właściciela. Zaleca się elektroniczne znakowanie psa (czipowanie)
  6. Właściciele lub opiekunowie psów są zobowiązani do usuwania ich odchodów z terenu wybiegu do koszy na odpadki
  7. Urządzenia znajdujące się na terenie wybiegu powinny być używane zgodnie z ich przeznaczeniem. Podczas zajęć dotyczących tresury należy stosować się do zaleceń osoby prowadzącej
  8. Nie należy korzystać z urządzeń zabawowych gdy są mokre, zaśnieżone lub rozgrzane pod wpływem słońca. Nie należy korzystać z urządzeń zabawowych gdy są zniszczone lub zdewastowane
  9. Opiekunowie psów powinni pamiętać o ewentualnej odpowiedzialności prawnej za szkody wyrządzone przez psy osobom i mieniu
  10. Ze względów bezpieczeństwa niedopuszczalne jest przebywanie na terenie wybiegu psów chorych, suk w okresie rui i szczeniąt do 3 m-ca życia
  11. Dzieci mogą przebywać na terenie wybiegu jedynie pod nadzorem osób dorosłych
  12. Zabrania się palenia papierosów, spożywania alkoholu i zaśmiecania terenu
  13. Na terenie wybiegu znajduje się kran ogrodowy. Prosimy pamiętać o zakręceniu go po skorzystaniu

#igus #iggy #dog #dog🐶 #zabawa #fun #relax #wybiegdlapsow #krakow #cracow #goodmood #cute😍 #cute

Post udostępniony przez Marzena Musiał (@madzenka.m)

Widzicie już o co chodzi? Bardzo podobają mi się regulaminy, które odwołują się do dobrych zasad egzystowania w społeczności, zamiast cytowania dziennika ustaw i posługiwania się językiem urzędniczym. Moim zdaniem nie istnieje jeden idealny regulamin, natomiast z pewnością przydałoby się wziąć pod uwagę różne okoliczności zachodzące w psim światku, które nie mieszczą się w sztywnych przepisach. W ramach rozwinięcia tego tematu polecam serdecznie artykuł ze strony psipark.pl – 13 zasad bezpiecznej zabawy. Behawiorysta poleca m.in. poproszenie innych właścicieli psów o odwołanie psów sprzed furtki zanim wejdziesz ze swoim, obserwowanie psa czy nie jest natarczywy w stosunku do innych lub sam nie pada ofiarą oraz nie trzymanie na smyczy psa podczas przebywania na wybiegu.

Mam nadzieję, że następna osoba odpowiedzialna za stworzenie regulaminu korzystania z wybiegu dla psów weźmie pod uwagę przynajmniej część pomysłów zawartych w wypowiedziach behawiorysty, a do stworzenia takiego regulaminu ośmielą ją przykłady z bardziej rozwiniętych państw jak Stany, czy Australia. Go West!

via GIPHY

A Wy, co byście zawarli w regulaminie korzystania z wybiegu? Zgadzacie się z moimi postulatami czy uważacie, że te, które obowiązują obecnie są wystarczająco dobre? Byliście kiedyś świadkiem niefajnego zachowania na wybiegu, które wykraczało poza spisane zasady korzystania?

Previous Post

You Might Also Like

  • Sprawowanie kontroli nad własnym psem – to powinno być napisane największymi literami. Kilka razy musiałam opuścić wybieg, bo przychodzili ludzie z dużymi psami, które natychmiast zaczęły rozstawiać inne psy po kątach. A co do ras agresywnych, to już kilka razy zatrzymała mnie policja, że bokser powinien być w kagańcu ;)

    • Phaha, a to nam ochroniarz w Hali Koszyki sugerował założenie kagańca Milce, bo to jakiś buldog przecież (w każdym razie Milson nie jest labradorem, co zostało wielokrotnie podkreślone, bo labradory w przeciwieństwie do buldogobokserów nie muszą nosić kagańców). Też mi się zdarzyło zrezygnować z wchodzenia na wybieg kiedy zobaczyłam mowę ciała psa będącego w środku i jego wywinięte na zewnątrz kolce z kolczatki. Meh, to smutne co piszesz

  • O tak, wybieg w Rybniku jest bardzo fajnym miejscem na spędzenie czasu z psem i psiolubnymi znajomymi :)

  • Marta

    Świetny wpis :) My niestety zaczęliśmy omijać psie wybiegi, głównie z uwagi na problemy ze świadomością opiekunów. Np. psiak, który gwałci wszystko co się rusza, często w oczach właściciela świetnie się bawi i „wybieguje”, podobnie bywa z psami rozstawiającymi inne po kątach albo z ekstremalnie lękliwymi. Często spotykałam się z uwagami, że psiaki muszą wypracować relacje między sobą… Fajnie to brzmiało kiedy mój pies po raz kolejny leżał na plecach pod warczącym haszczakiem (bardzo lubię tę rasę, ale tak się akurat złożyło, że był to jej przedstawiciel ;-)). Za karę – bo ruszył się z miejsca. Skończyło się moją interwencją i oburzeniem opiekuna, który byłby w stanie odwołać psa, ale nie miał zamiaru reagować.
    Dodałabym w związku z tym punkt o szanowaniu próśb innych opiekunów, co do przestrzeni ich psów – jeśli ktoś mówi, że jego pies nie lubi być napastowany, czy poniewierany, to powinno to być uwzględniane ;). Możliwość kontroli nad własnym psiakiem to jedno, a czym innym jest CHĘĆ jej sprawowania. Na psim wybiegu koniecznością jest patrzenie na świat nie tylko przez pryzmat własnego czterołapka. Pomogłyby też darmowe lekcje organizowane w takich miejscach (chyba zdarzały się takie inicjatywy).
    Jeszcze jedna rzecz którą bym dodała – ja zawsze wchodząc pytałam, czy jest ok, żebyśmy dołączyli. W ten sposób uświadamiam innym użytkownikom, że zjawia się nowy pies, ułatwiam im kontrolowanie swoich psiaków. Czasami zdarzało się, że byłam proszona o zaczekanie, bo ktoś chciał opuścić wybieg z psem „problemowym” przed moim wejściem :)

    • Uch, respektowanie granic innych ludzi i ich psów wydaje się być literką A w elementarzu kultury. Zwłaszcza jak ktoś wprost uprzejmie prosi – „proszę odwołać/zabrać psa”. Dzięki wielkie za komentarz! I świetny pomysł z tym zapytowywaniem :)

  • Klara

    Mnie zastanawia jeden punkt w zagranicznych regulaminach, a mianowicie – wstęp tylko dla psów kastrowanych/sterylizowanych. Jak dla mnie jest to podobnie (bez)zasadne jak zakaz wstępu dla psów ras uznawanych za agresywne. Sam fakt tego, że pies nie jest po sterylce nie znaczy automatycznie że jest żądną krwi bestią niezdolną do komunikacji z innymi psami

    • Tak, też się nad tym zastanawiałam i nie mam pomysłu na mądry komentarz do tego podziału i zgodzę się, że to jest wrzucanie do tego samego wora. Z mojej perspektywy widzę ogromną różnicę między Bonzem z testosteronem, a bez – zmienił się jego stosunek do innych psów i wyczilował, ale znam mnóstwo panów psów z jajkami, którzy są mniej rywalizujący niż on, nawet teraz. Podoba mi się zwyczajne sformułowanie „mile widziane psy po kastracji/sterylizacji” (w wersji ang. to brzmiało „desexed”).

  • Zgadzam się ze wszystkimi Twoimi postulatami, ale też rozumiem zamysł tych regulaminów. W większości są to miejsca publiczne i nie mogą nie stosować się do ustaw (jeśli chodzi o rasy agresywne), to ustawa powinna być inaczej sformułowana np.: […] wyłączając parki dla psów, o ile pies jest sam na wybiegu lub inni użytkownicy wyraża zgodę – czy coś w tym stylu,, bo nikt sam z siebie nie może wyłączyć obszaru spod regulacji prawnych. Polskie prawo jest niestety takie, a nie inne i nikt nawet w dobrej wierze nie zmieni jego zasad, bo wszyscy wiemy jakie bywają psy i jak bezmyślni potrafią być psiarze, a nikt nie chce odpowiadać za ich głupotę, bo regulamin nie zabronił, a może nawet pozwolił (sprzecznie z prawem) więc ludzie mogli nie myśleć. A co do zagranicznych regulaminów, to tam są bardzo popularne sterylki (o ile nie obowiązkowe dla kundli), więc w sumie mnie to nie dziwi, bo oni kastrują i sterylizują wszystko niemal jak się urodzi, żeby nie było bezdomnych psów. Także jest to pewnie kolejna bonifikata dla kastratów i kara dla osób które niosą potencjalne ryzyko rozmnożenia psa, aby jednak zdecydowali się na kastrację, bo to daje profity. Jakby nie patrzeć, biorąc pod uwagę popularność kastracji i sterylizacji daje to pożądany efekt – więc kwestia co się chce osiągnąć. Tam to raczej norma, a niekastrowany pies to wyjątek i rzadkość, więc oni trochę inaczej to odbierają niż my. Choć też pomyślmy logicznie przykład z dzisiaj: dziewczyna z mikropsem, który gwałci wszystko co się rusza i kopuluje na nogach innych psów i ludzi przez bite 40minu psiej zabawy. A dziewczyna tylko pyta jak przychodzi kolejny pies czy „suka nie ma/nie miała cieczki” i zero wstydu, zainteresowania i przerwania tych zachowań – niech się „wyszaleje”. Także dla takich ludzi patrząc na to czego byłam dzisiaj świadkiem jestem za tym by taki zapis był. Oczywiście generalizuje, ale czasem jak się głupoty nie zakaże na czerwono to inaczej nic nie dotrze, a często absurdalne przepisy powstają przez takie niereformowalne indywidua, na wszelki wypadek jakby pojawił się „kretyn” nie potrafiący funkcjonowac w grupie ludzi i psów. Przykre, ale to często jedyny sposób zabezpieczenia innych, przed głupotą i nieodpowiedzialnością jednostek. Oczywiście bardzo krzywdzący dla innych, ale nie ma złotego środka.

  • Swojego czasu zamieściłem na swoim blogu wzorowy regulamin psich wybiegów. Myślę, że to jest ciekawe dopełnienie Twojego artykułu.
    http://www.mkpolkowski.com/2017/02/wzorowy-regulamin-wybiegu-dla-psow/

    • O, nie znalazłam tego artykułu, dzięki! Kliknęłam like, ale nie ładuje mi się treść, spróbuję później

      • Usunąłem blokadę, bo ten plugin rzeczywiście mi jakoś szwankuje. Zapraszam. :)

  • Joanna

    W moim mieście jest psi wybieg do którego chodzę skorzystać z przeszkód i poćwiczyć posłuszeństwo(takie nieco sportowe). Mój pies nie jest towarzyski, ale w pozytywnym sensie – traktuje inne psy jak powietrze. Moim głównym problemem na wybiegach są nachalni ludzie. Albo łażą za swoim psem i gadają do niego „no pobaw się z pieskiem” próbując go nakierować na mojego, albo przyczepiają się do mnie. I się zaczyna… „ale pies skacze, mojemu to by się nie chciało”; „a po co to tak psa męczyć”; „a jak byłem 10 lat temu z poprzednim Fafikiem nad morzem”. Albo opowiadają historię życia(80% ludzi), albo żalą się na lenistwo swojego psa(bo nie chce ganiać za moim) albo dają złote rady szkoleniowe(po co to żarcie, co za przkupstwo). Przodują w tym mężczyźni 50+. Zazwyczaj muszę wyjść, bo grzeczne metody nie dają skutku i nie da się takiego osobnika już od siebie odczepić. Psia wersja erotomana gawędziarza.

  • Paulina Dudak

    Wiecie co mi najbardziej przeszkadza? nachalne dzieci. Ostatnio miałam sytuacje, że wszedł tatuś z córką (jakieś 3 latka), dodam, że bez psa. I te dziecko (za zgodą tatusia) zaczęło gonić z piskiem mojego psa, klepać go po głowie i wsadzać mu palce do oczu. Sunia na szczęście jest bardzo łagodna i poprostu zwiała dzieciakowi. Najśmieszniejsze jest to, że ojcem był oburzony, kiedy zwróciłam mu uwagę i poprosiłam o ogarnięcie córki. Masakra…. P. S. Który wybieg w Warszawie polecacie (znam tylko ten na Wilanowie)?