Tu Ryba, wzywam cię, Akwarium
Psia turystyka, Testy i recenzje

Misja: Novotel Poznań Malta

Zostaliśmy zaproszeni przez Accorhotels.com do niecodziennego testu: sprawdzenia psioprzyjazności dowolnego hotelu należącego do sieci Accor.  Nie trzeba było nas dwa razy prosić, wszak podróże mamy we krwi. Wybraliśmy Novotel Poznań Malta ze względu na zieloną okolicę.

Nasze piesy dostały specjalne zaproszenie. W tym momencie już wiedziałam, że nasza misja będzie super-przygodą:

zaproszenie

Przyznam, że nieco im pozazdrościłam, takiego imiennego zaproszenia nie dostaje się codziennie. Grunt, że nas piesy zabrały ze sobą ;) Co prawda w charakterze szofera i opiekunki, ale przynajmniej człowiek trochę świata zobaczył.

Pojechaliśmy w piątek, wróciliśmy w niedzielę. Łącznie spędziliśmy w Novotelu dwie noce, trzy dni.

Co nas do tej pory bardzo zadziwia, to fakt, że nie zaliczyliśmy żadnego przypału związanego z zachowaniem psów :D Milka na nikogo nie chciała skakać, obyło się bez duszenia dzieci miłością i biczowania postronnych ogonem. Bonzo nikogo się nie wystraszył, panów z walizkami w ciasnym korytarzu jakby nie zauważał. No normalnie cuda się działy!

Lokalizacja

Google requires an API key to embed Google Maps. Enter your key in your Shortcodes option page under the "Maps" tab.

Novotel Poznań Malta

Termalna 5, (wcześniej Warszawska 64/66)
61-028 Poznań

Dojazd z Warszawy do hotelu samochodem zajął nam ok. 3 godziny. Za przejazd autostradą zapłaciliśmy ok. 60 zł. Nasza nawigacja TomTom nie znalazła ul. Termalnej, kierowaliśmy się na dawny adres hotelu (Warszawska 64/66).

Hotel w którym byliśmy obejrzycie sobie z bliska tutaj: Novotel Malta Poznań

Regulamin

Trochę się obawiałam, że regulamin będzie nakazywał psiakom zasuwać po korytarzu w kagańcach, a wszyscy goście będą odsuwać się od nas widząc w naszych czworonogach hannibali lecterów. Tu nastąpiła kolejna przemiła niespodzianka: jedyną pisaną zasadą obowiązującą w hotelu jest obowiązek uiszczenia opłaty za zwierzaka. Serio-serio, sprawdziliśmy.

Opłata za psa: 50 zł/dzień

Dużo też mówią pozytywne komentarze osób, które już zdążyły odwiedzić Novotele z futrzakami. Na facebooku kilka osób podzieliło się swoimi wrażeniami.

Pokój

Dostaliśmy pokój na parterze, w związku z tym mieliśmy blisko do wyjścia. Na wyposażeniu znalazło się nie tylko łóżko małżeńskie ale także sofa (dla psów!), telewizor z kablówką, lodówka (tu się chłodziło jedzenie dla piesów) i, co wszak najważniejsze, suszarka do włosów. Pokój był czysty, pięknie pachnący, zadbany. TUTAJ możecie go zobaczyć na stronie Novotelu.

POKOJ

Po otwarciu drzwi naszym oczom ukazały się takie oto cuda:

Psi zestaw

Miseczka, kosteczka i kocyk dla każdego piesa.

Miska – świetnie dobrana wielkość, z ogumieniem od spodu dzięki któremu się nie ślizgała. Od razu odnieśliśmy do samochodu te zabrane przez nas z domu.

Kosteczka od 8in1 dokładnie w naszym rozmiarze (M).

Kocyk polarowy z wizerunkiem psa i napisem Hot Dog (kanibalizm sugerowany?:D), czyli jakby też w temacie.

_MG_1016

Przemiły list powitalny

Na blacie czekał na nas list powitalny w formie wierszyka z odręcznymi (!) podpisami załogi Novotelu. W tym momencie padliśmy trupem ze słodyczy.

_MG_1015

Podobno ludzie dzielą się na tych, którzy przyznają się do spania z psami w łóżku i tych, co wolą udawać, że wcale nie. Otóż dementując plotki my naprawdę nie śpimy z psami w łóżku i nie raz w domu odpieramy nocne ataki Milki, której trudno się zgodzić z naszą decyzją. Tutaj, w hotelu, psiurskie były nie tylko ukontentowane własną kanapą, ale i zmęczone wrażeniami: w nocy spały jak zabite, zupełnie tak samo jak my.

Za to w dzień… No kurczę, czy jest coś piękniejszego i bardziej przewrotnego niż widok zrelaksowanego piesa rozłożonego w hotelowej pościeli?

_MG_1304

Bonzo, tylko się nie przyzwyczajaj :)

Myślę sobie, że ten nasz Bonzo dostał niezły awans społeczny – ze schroniska do hotelu trzygwiazdkowego.

Dostosowanie pokoju do psów

Pierwsze co zrobiliśmy po rozpakowaniu manatków do postaraliśmy się, aby pokój stał się psoodporny. Dzięki temu piesy miały pełen komfort, a my święty spokój i sumienie czyste.

Zabezpieczenie sofy

Voila! Oto zaawansowany system chroniący przed śliną na oparciach i sierścią w pokryciu.

przystosowaniesofy

Zabezpieczenie wykładziny

Nie od dziś wiadomo, że pies wyposażony w fafle równa się kałuża wokół miski. Nasza podkładka od Psiej Matki wreszcie doczekała się debiutu – nieprzemakalny materiał chronił wykładzinę przed złowrogą wilgocią i strużkami śliny.

_MG_1008

 

Klatkowanie Psa Demolki na czas wyjścia

Są takie psy, które dobrze znoszą nieobecność opiekuna. Należy do nich Bonzo. Są też takie, które będąc same dają upust swojej wyobraźni i postanawiają totalnie przemeblować otoczenie – to właśnie Milka. Tłumaczenie jej, że wnętrze pokoju w Novotelu projektował specjalista na niewiele by się zdało, Milka ma swoją artystyczną wizję i lubi się jej trzymać. Z tej okazji na czas naszych krótkich wypadów spała sobie w kennelu. I sunia odpoczęła i portfel odsapnął z ulgą – nie musieliśmy płacić za szkody i zachowaliśmy dobre imię :)

Pod sofą znajduje się wolna przestrzeń: tam wsuwaliśmy złożoną klatkę, kiedy jej nie używaliśmy.

_MG_1315

 

POHOTELU

W sobotę z samego rana wybraliśmy się na zwiady. W pierwszej kolejności odwiedziliśmy hol wraz z recepcją i zestawem wypoczynkowym. Tutaj umieszczono również ogólnodostępnego Xboxa w którego namiętnie namiętnie pykali goście hotelowi. Psiaki patrzyły z zaciekawieniem na podskakujące i wymachujące rękami dzieci i dorosłych.

_MG_1107

Hol wyłożony jest płytkami, które spełniały u Bonza funkcję chłodzącą. Po spacerze spodobało mu się kładzenie w holu i patrzenie na graczy Xboxa.

W sobotę pojawiło się wiele rodzin z dziećmi, którzy korzystali z oferty pobliskich Term Maltańskich. Milla była zaintrygowana głosikami dzieci i zapachami – spacer po hotelu i węszenie okazały się fajną atrakcją.

_MG_1046

_MG_1183

Bonzo wyrusza na przeszpiegi drugiego piętra

 

Co ciekawe, żaden z napotkanych gości hotelowych nie uciekł z krzykiem na widok naszych psów. Ba! Niektórzy byli na tyle odważni że rejestrując się w recepcji jednocześnie wyciągali ręce do psiaków. Tutaj działa chyba zasada psychologiczna: pies przyjechał do Ą-Ę hotelu, czyli musi być niegroźny i ułożony.

RESTAURACJA

Na śniadanie do hotelowej restauracji zabraliśmy ze sobą Millę. Wcześniej upewniliśmy się, pytając kelnera (szalenie miły Pan o którym dowiedzieliśmy się, że jest właścicielem basseta tricolore – pozdrawiamy:)), czy nie będzie to problemem. Zajęliśmy stolik najbardziej z brzegu, nanieśliśmy jedzenia z bufetu i rozpoczęliśmy ucztę. Dla Milki to było wielkie święto, ponieważ ze stołu na co dzień nic nie dostaje.

_MG_1332

Słyszałam, że pani siedząca z dwójką dzieci przy pobliskim stoliku spokojnie tłumaczyła dziecku, że „piesek jest na smyczy, nie masz się czego obawiać”. Wiedząc, że jeden z maluchów może obawiać się piesy, trzymaliśmy ją od zewnętrznej strony stolika. Pani przyglądała nam się z ciekawością; nikt nie powiedział złego słowa, mimo że w lokalu było gwarno od dziecięcych szczebiotów.

Recepcjonistka zdradziła, że goście nieraz pytają ją czy mogą wejść z psem do restauracji – zwykle odpowiada, że to zależy od aktualnej sytuacji na sali restauracyjnej. Cokolwiek to znaczy :) W każdym razie nasz kelner nie miał nic przeciwko.

ZIELONE OKOLICE

Tuż pod wejściem do hotelu stoi dystrybutor z workami na psie kupy, którym zachwyciłam się od razu po przyjeździe. Choć Warszawiaków może to dziwić, ale w środku faktycznie były worki :) Jak donosi jedna z czytelniczek na fanpage’u – worki nie zostały tam włożone wyłącznie na nasz przyjazd, są regularnie zapełniane.

Hotel ku naszemu zdumieniu posiada ogrodzony z trzech stron skwerek (z czwartej znajduje się hotel), gdzie nasze psy śmigały zawsze na początku spaceru.

_MG_1134

Dzięki temu, że Novotel położony jest na obrzeżach Parku Tysiąclecia, piesy odbywały w dużej mierze spacery bezsmyczowe. Na stronie Pies w Poznaniu znalazłam informację, że znajduje się tutaj wybieg dla psów. Myśmy go nie znaleźli, ale wierzymy na słowo.

PODSUMOWANIE

Jak brzmiały słowa wierszyka powitalnego:

Jak wspaniale jest Was gościć przyjaciele

bo hoteli psom przyjaznych nie jest nazbyt wiele

Pod powyższym podpisuję się rękami i nogami. Oj, niezbyt wiele takich hoteli, bo w większości za hasłem „akceptacja zwierząt” kryje się słona zapłata w wysokości kilkudziesięciu złotych w zamian za możliwość przemykania do pokoju z psem na smyczy i w kagańcu.

W tym miejscu najchętniej wpisałabym plusy (+) i minusy (-) pobytu, jednak minusów zwyczajnie nie ma. Wszyscy byli dla nas tak mili, uśmiechnięci i dobrze poinformowani, że jesteśmy „Państwem Piesek” (:D), że nie dali nam zauważyć żadnych niedociągnięć.

A regulamin i warunki pobytu dla wszystkich nas, psiarzy, są w każdym Novotelu takie same: opłata za psa. Tyle.

I to w Polsce takie rzeczy!

Z ofertą stworzoną specjalnie dla nas, osób podróżujących z psami, zapoznacie się tu: Accor 4 Pets

KONKURS

Na Instagramie ruszył konkurs „Z pupilem w hotelu” – zrób zdjęcie swojego zwierzaka inspirowane pobytem w hotelu, umieść je w serwisie z hashtagiem #accor4pets i oznacz na zdjęciu profil Accorhotels Polska (http://bit.ly/InstagramAccor). Na autorów dwóch najlepszych prac czekają Vouchery Weekendowe na dwuosobowe pobyty w wybranych hotelach Accor. Macie czas do 15 czerwca 2015 r.

hura

Tak. Dwie osoby naprawdę pojadą na taki sam wywczas jak nasz.

Uwaga: warunkiem uczestnictwa w konkursie jest obserwowanie konta Accorhotels Polska w serwisie Instagram. Ze szczegółowym regulaminem można zapoznać się na stronie: http://e-accorhotels.pl/instagram_regulamin.pdf


A na koniec – wisienka na torcie. Filmik z naszego wyjazdu. Sami zobaczcie jak było:

Wpis powstał we współpracy z Accorhotels.com

Previous Post Next Post

You Might Also Like

  • Karolina Czarnów

    Bonzo i Milla! Ach jak Yoren i Arya wam zazdroszczą! Cudowny weekend mieliście! I to jedzenie ze stołu! :) Człowieki- dzięki za fantastyczną relację :)

    • Karolina, strzelajcie foto na konkurs to może lada moment też przyjedziecie :D Jedzenie ze stołu to wielki wyjątek od reguły, się psicy udało śniadanie – na szczęście nie przełożyło się na żebranie w domu, uf :)

      • Karolina Czarnów

        Przekonałaś nas! :) 2dogs_insta!

  • Monika & Beryl

    Ależ! Natchnął mnie ten post pozytywną energią! :-) Jednak BĘDZIEMY MOGLI pojechać gdzieś z Berylem! :D Samochód niedługo zapewne nabędziemy, więc już chyba wiem, jaki będziesz nasz pierwszy cel. Zosia, dzięki za relację. Wszystko wygląda superaśnie i mam nadzieję, że sama będę mogła niedługo wypróbować hotel. Buziaki i mokre noski dla Was. :-)

    • Monika, wielkie dzięki za tak serdeczny komentarz :) Trzymam kciukacze za wszelkie Wasze podróże z Berylem :) Buziaki i mokre noski dla Was odsyłamy :)

  • Jeśli kiedyś wybierzemy się na wycieczkę do Poznania, ten Hotel będzie na pierwszym miejscu, przy wyborze noclegu :-)
    Jednak tak jak już wspomniałam na fejsie, nasuwa mi się pytanie – czy wszyscy goście, a nie tylko ci wyjątkowi (np.zaproszeni osobiście przez hotel), są traktowani w ten sam sposób, czyli np. czy każdy dostaje na powitanie taki miły list (w co niestety wątpię!) albo kostki dobrane do wielkości, miski i kocyk :-)
    Bo sądząc po odpowiedzi pani kelnerki, różnie to wygląda z tym traktowaniem.. Mi np. byłoby trochę przykro, gdyby kelnerzy odmówili mi możliwości zabrania swojego psa na stołówkę, a w innym kącie ktoś karmiłby swojego pupila :-)
    Pozdrowienia!
    K&T
    jackterror.blogspot.com

    • Wiesz cooo, wydaje mi się że listu niet, ale kocyki i miski przy wcześniejszym zaznaczeniu, że przyjeżdża się z piesem są w standardzie – przynajmniej tak wynika z komentarzy na fejsie od osób które już tu z psem były. No i dostałam kilka fotek psów siedzących na krzesłach w restauracji (! :D) więc chyba problemu z wpuszczaniem psów do sali jedzeniowej tak naprawdę nie ma.

      • No to w takim razie, nic tylko tam jechać przy okazji pobytu w Poznaniu :)

  • Całkiem droga impreza mimo wszystko, z tego co już mi zdradziłaś na fb, ale pozytywne wrażenia bardzo mnie kuszą. Jeśli kiedyś do Poznania, to tylko tam ;)

    • No niestety, ja też jak bym miała jechać „za swoje” to rozpatrywałabym bardziej ekonomiczną opcję – nie mniej w tej sieci Accor są budżetowe hotele jak Ibis, gdzie można przenocować ze psem za mniejszą kasę :)

  • Niuchacz

    trzymałam się, chciała nie zazdraszczać…. ALE TEN CROISSANT NA ŚNIADANIE! ah kocham kocham kocham hotelowe croissanty i kawę <3

    PS- do robty z fotami- tez chcemy poniuchać!

  • talkwithdog.pl

    O jacie, czadowość! Aż się piesełowi i człowiekowi cieplej się robi na sercu, że są takie miejsca. A tym cieplej, że lada tydzień czeka nas i Djangulca wycieczka do Poznania :D
    Dzięki za recenzję.
    Mag :)

    • Ah, cieszę się że mogłam tę cudowną wiadomość o psioprzyjazności rozśpiewać wszem i wobec :) Buziole wielgachne dla Djangulca ;) Wypad do Poznania udany?

  • Magdalena Ryba

    To ja mam pytanie co do rozlączania psow.
    Wiadomo, nie wszedzie wezmie sie oba psy co widac na zdjeciach. Jak jest u Was gdy jeden pies idzie, a drugi zostaje? jakas zazdrosc? czy ten co zostaje zostaje z druga osoba zawsze czy tez sam? Jakas zasada ze teraz idzie jeden a potem drugi dla rownownosci i sprawiedliwosci?

    • Najczęściej chodzimy wszędzie razem – tutaj w warunkach hotelowych trudno było nam mieć dwa psy i do tego aparat, więc zabieraliśmy je na zmianę. Kiedyś myślałam, że jak są dwa psy i się jednego zabierze ze sobą poza dom/pokój to temu drugiemu będzie strasznie przykro, ale teraz widzę, że piesy podchodzą do tego raczej „jak to, to ja nie idę?” i widać początkowy zawód, ale zaraz – „aha, no to idę spać”. Od czasu do czasu zdarza nam się zabierać na psie spotkanie tylko Bonza, a do knajpy tylko Milkę – czyli jakaś sprawiedliwość jest :)

  • Na filmiku widać, jak im się łóżka spodobały :)) Świetna recenzja, aż ma się ochotę pojechać!