IMG_84751
Testy i recenzje

Szelki Julius K-9 Innova Dog Comfort (IDC)

Juliusy – czy na pewno takie komfortowe?

Dlaczego Julius K-9 IDC?

Na rynku znajdują się dwa modele szelek – K9 Power i IDC Power. Te pierwsze nosi Tesla z bloga Dogs’ Paths – opinia Oli znajduje się we wpisie Szelki Julius K-9 Power. Ja zdecydowałam się kupić IDC przede wszystkim dlatego, że pas odblaskowy znajduje się się nisko, opiera się na mostku i nie obciąża tchawicy. Bonzo przechodził kaszel kennelowy, jego gardło łatwo się podrażnia. Zdarzało się, że w poprzednich szelkach typu guardy lub w elastycznych Trixie Flash potrafił pokasływać podczas mocniejszego szarpnięcia, podobnie jak w obrożach o szerokości mniejszej niż 5 cm. 

Producent opisał szczegółowe różnice między modelem K9 Power i IDC Power w sześciu punktach:

Różnice między uprzężami K9 POWER (1997) i IDC POWER ® (2010):

1. pas odblaskowy uprzęży IDC ® położony niżej w porównaniu do K9 Power, opiera się psu na mostku i nie obciąża tchawicy

2. klamra zapinająca jest w uprzęży IDC ® wyżej, dzięki czemu w żaden sposób nie ogranicza ruchów

3. Powierzchnia uprzęży  IDC ® pokrywa bok psa w mniejszym stopniu

4. wymienna naszywka w IDC ® przymocowana jest ukośnie i napis widoczny jest równie dobre z boku i od góry

5. Od rozmiaru  IDC ® 0 do 4 bezpieczne zamknięcie uchwytu na zatrzask

6. Od rozmiaru IDC ® 0 do 4 uchwyty latarek umieszczone w najbardziej optymalnej lokalizacji

 

Filmik producenta porównujący różnice między dwoma modelami szelek:

Jaki rozmiar?

Dopasowanie rozmiaru szelek do wielkości psa jest w Juliusach uproszczone – można dobrać model według jego wagi. Do wyboru mamy: Baby, Mini-Mini, Mini, 0, 1, 2, 3, 4. Nam przypadł w udziale rozmiar nr 1, który przeznaczony jest dla psów od 23 kg do 30 kg. Tak mi się spodobał fakt, że nie muszę go mierzyć, że nawet nie zdałam sobie trudu, żeby sprawdzać rozmiarówkę szelek według centrymetrów, ale dla dociekliwych wymiary rozmiaru nr 1 to 66 cm – 85 cm obwodu w klatce piersiowej.
 

Jaki kolor?

 
W ofercie Juliusa jest mnóstwo kolorów, wybranie odpowiedniego dla siebie to dopiero ból głowy – mi zajęło to kilka dni, żeby choćby zbliżyć się do decyzji o kolorze. Chciałam, żeby pies był dobrze widoczny z dużej odległości, więc skupiłam się na wyborze spośród jasnych kolorów takich jak żółty, pomarańczowy, kiwi i akwamaryna. Szalenie podobał mi się również różowy, jednak obawa, że inni spacerowicze z niekastrowanymi psami mogliby brać go za suczkę przeważyła. Po gorących debatach ze krewnymi i znajomymi królika zdecydowałam się na kolor neonowo-zielony. Ma on swoje zalety i wady. Jest świetnie widoczny z dużej odległości, trudno go przeoczyć, wyróżnia się w każdym otoczeniu – czy to na łące, śniegu, trawniku czy w błocie. Do minusów należy jednak szybkie brudzenie. W październiku na Polu Mokotowskim były trzy rzeczy – błoto, horda psich kumpli i niespożyta energia mojego psa, który w zabawie często kładzie się, przewraca, robi fikołki i obroty. Często na grzbiecie. Naprawdę nie chcecie patrzeć jak cudne szeleczki coraz bardziej asymilują się z błotnistym podłożem. I tu dochodzimy do następnego punktu – czyszczenie.

Jak je czyścić?

Jak najprościej – w pralce. Owijam metalowy pierścień skarpetką, bawełnianą szmatką, czy innym materiałem który znajduje się pod ręką i sru – wrzucam do pralki. Początkowo zabezpieczałam również plastikową klamrę, ale osłonka i tak zwykle odpadała, a ja nie zauważyłam żadnego uszczerbku ani na klamrze, ani w bębnie pralki, więc dałam sobie spokój. Zwykle staram się zrobić jak rzeczy w jak najkrótszym czasie bo zaraz gdzieś wychodzę, coś robię, załatwiam, biegnę więc również i szelki wrzucam do pralki na krótki czas prania – 30 minut w 30-40 stopniach Celsjusza.

Jak dopasować regulację?

Regulujemy szelki mierząc zapięcie dłonią – przy prawidłowym zapięciu możemy wsunąć dłoń pod materiał na barkach, odległość między przednią łapą, a pasem na brzuchu również powinna wynosić tyle, co szerokość dłoni. Możecie przyjrzeć się instrukcji na filmiku:

Czy szelki IDC przesuwają się?

Nie. Dobrze dopasowane nie zjeżdżają raz z lewej, raz w prawej strony, jak to się często zdarza przy innych rodzajach szelek. Zdarzało mi się, że ciężka smycz i zbyt luźne zapięcie powodowały przesunięcia. Wychodzę z założenia, że delikatne zmiany pozycji są naturalne podczas poruszania się, jednak jeśli szelki stale zsuwają się to znaczy że są źle zapięte i należy poprawić regulację.

Jakie są dodatkowe akcesoria?

Oj, łatwiej spytać jakich nie ma! Do naszych szelek Julius K-9 możemy dokupić:
  • Wymienne napisy – do wyboru mamy gotowe hasła takie jak Ball Junkie, 2 fast for u, Killer, It’s a girl, Nie dotykaj, Tropiciel, Policja i wiele więcej. Możemy również zamówić własny napis! Niestety żadne z wymiennych napisów nie świecą w ciemności. Więcej wzorów znajduje się tutaj: Wymienne napisy do uprzęży.
  • Sakwy – niewielkie saszetki, które przyczepiamy do rzepów po obu stronach szelek. Mogą służyć jako obciążenie podczas codziennych treningów lub jako miejsce przechowywania niezbędnego ekwipunku (torebki na psie ku, akcesoria podczas górskiej wyprawy etc.) Do wyboru są dwa rodzaje sakw, do obejrzenia tutaj: Akcesoria do uprzęży
  • Pas dyspersyjny – występuje w trzech (!) rodzajach, pozwala optymalnie rozłożyć nacisk, świetnie sprawdza się podobno podczas przewożenia psa samochodem. Sama nie wypróbowywałam. Obejrzycie je tutaj: Akcesoria do uprzęży
  • Zapachowe nakładki – nakładki nakleja się na materiał od spodu, mogą pełnić dwie funkcje: odstraszać kleszcze i inne pasożyty lub relaksować (antypasożytnicza i antystresowa). Więcej tutaj: Akcesoria do szelek

Jakie posiadają wady?

Jasne kolory szybko się brudzą, dlatego jeśli chcecie nacieszyć oko piękną, na przykład neonowo-zieloną barwą :>, to na błotne kąpiele radzę zakładać inne szelki, które nie absorbują brudu na całej powierzchni.
Materiał szybko nasiąka wodą i nie wysycha hiper-szybko. Kąpiele w rzece, deszczowe dni, śnieżna zawierucha – miejcie to na uwadze.

Nasze zdjęcia szelek Julius K-9 IDC

Dwie inne recenzje na temat modelu szelek Julius K9 IDC możecie przeczytać na blogu u Hebana: Test – Szelki Julius IDC i u Fado: Szelki.
 
***

EDIT: NIEAKTUALNE!

Zniżka

 
Uwaga! Uwaga! Super niespodzianka!
Sklep P1es.pl jest jednym z dwóch dystrybutorów akcesoriów marki Julius K-9 w Polsce, tutaj właśnie kupiłam nasze szelosławy. Specjalnie dla Was P1es.pl przygotował superancką niespodziankę – do końca stycznia 2014 czeka na Was zniżka w wysokości 7% na calutki asortyment sklepu. P1es.pl oferuje akcesoria sportowe (dogfrisbee, obedience, dogtrekking, canicross), produkty marki Fish4Dogs oraz Julius K9. Wystarczy, że przy zakupie wpiszecie hasło „Pies w Warszawie”. To chyba jedyna szansa aby kupić oryginalny, nowy sprzęt w promocyjnej cenie.

Komentarze (11)

Mamy takie same tylko w rozmiarze Mini-Mini:) Szkoda, tylko, że zamawiane napisy nie świecą w ciemności, ale ogólnie szelki są super:) A w ilu stopniach pierzecie?

3 odpowiedzi · aktywny 22 tygodni temu

0

Awatar Pies w Warszawie

Pies w Warszawie· 22 tygodni temu

Hi hi. mini-mini muszą być przeurocze :) A jaki kolor?
My pierzemy w 30 – 40 stopniach bo wrzucam zwykle na krótki czas prania, a on leci na niskich temperaturach. Muszę to dopisać do treści posta, dobre pytanie!
Tak, są słodkie, ale też mniej wyposażone, niż duże, Nie mają uchwytów na latarki ani systemu mocowania juk. No ale pewnie mało który właściciel dokładał by takiemu maluchowi ciężarów, więc nie wiem czy by się te wszystkie bajery przydały;) Mimo wszystko polecam:)
Kolor był opisany chyba jako seledynowy, w praktyce moim zdaniem przypomina taki odblaskowy żółty.
Tego sklepu akurat nie znam ale chętnie poznam. Te szelki fajnie wyglądają – o ile pies nie ciągnie na smyczy to powinny być super dla psów bo będą wygodne.

1 odpowiedź · aktywny 22 tygodni temu

przy ciągnięciu chyba tez powinny się sprawdzić, w końcu są polecane też do biegania, dogtrekkingu a wtedy nawet zalecane jest by pies ciągnął:) Można dokupić jeszcze pas dyspersyjny.
Rozbudowany, rzetelny test. Banshee w Juliusach chodzi już bodaj dwa lata. Wszystkie plusy, o których pisałaś są jak najbardziej na miejscu. To naprawdę solidne, świetnie wykonane szelki. W sumie jednak nie są tak niezniszczalne. U nas porwała się lekko wierzchnia warstwa i prześwituje z niej gąbka. Ale to może wina Banshee, która lubi po dziurach łazić. Szelki chłoną też zapachy ale to raczej nieuniknione, bo z racji przylegania do ciała nie mogą być zrobione dajmy na to z elastomeru.
Tak czy siak, fajny test, a Julius to naprawdę wysoka półka.Pozdrawiamy i zapraszamy też na bloga Grandysowa zgraja.

Zamówione razem z sakwami i frisbee ;) Czekamy na przesyłkę :D
0

Awatar Basia

Basia· 9 tygodni temu

Jak myślisz nadawałyby się do biegania z psem? W sensie coś jak canicross, tylko bardziej rekreacyjnie no i mowa tu o Goldenie :)

1 odpowiedź · aktywny 9 tygodni temu

0

Awatar Basia

Basia· 9 tygodni temu

nieaktualne, doczytałam w komentarzach :)
Czytałam Twoją recenzję chyba z 10 razy zanim zdecydowałam się je kupić, ale już do mnie idą – razem z pasem dyspersyjnym i wymiennymi napisami. Dzięki!
Previous Post Next Post

You Might Also Like