TEST
Testy i recenzje

Szelki Trixie Flash Odblaskowe

Miękkie, wygodne szelki miejskie.

Firma zoohurtowo.pl podesłała nam niedawno szelki, które mają odblaski i świecą w nocy lampką ledową. Jestem zachwycona!
W lato temperatura spada dopiero wieczorem, więc często wybieramy się na dłuższy spacer kiedy już się ściemnia. Teraz mogę go puszczać bez obaw, że nagle zniknie mi z oczu.
Szelki sprawdziły się doskonale, kiedy o 2 nad ranem wracając ze znajomymi z piwa doszliśmy do wniosku że genialnie będzie zabrać Bonza i kontynuować spotkanie na łonie natury (czyli na Polu Mokotowskim, bo blisko). Bonzo początkowo był zaskoczony i zaspany, ale potem mogliśmy się przekonać że świat nocnych przygód ewidentnie należy do niego.
My sobie spacerowaliśmy, a on latał zachwycony i zwiedzał pobliskie krzaki. Światełko na plecach mrugało regularnie, więc nie musiałam się martwić, że gdzieś zniknie mimo panujących ciemności. Po drodze mijaliśmy grupki młodych ludzi na ławkach, Bonzo został nazwany „Space Invaderem”, „Bodyguardem” i „Psim Ufo”. Nie da się ukryć, że szelki wzbudzały ogólne zainteresowanie:).
 

Naprawdę bardzo przydatna rzecz przede wszystkim dla tych osób, które tak jak ja często spacerują z psem po zmroku. Idealne również na dni wiosenne, jesienne i zimowe, kiedy krótki dzień wymusza spacery w ciemnościach. Nawet letnie wieczorne spacery stają się bezpieczniejsze, gdyż szelki pokryte są paskami odblaskowymi, dzięki czemu pies jest dobrze widoczny dla kierowców.
 Ich dodatkowym plusem jest możliwość podpięcia smyczy w dwóch punktach – tuż przy karku i na tułowiu.
Światełko wyjmuje się do prania i ew. kąpieli, można łatwo włożyć z powrotem.
Muszę przyznać, że Bonzo w tych szelkach wygląda lepiej niż w poprzednich dzięki temu że są zabudowane. Materiał, z którego są zrobione to taka siateczka jakiej używa się przy plecakach turystycznych, więc dobrze przepuszcza powietrze.
Producent tak zachwala:
– komfortowe, elastyczne
– możliwość podpięcia smyczy w dwóch punktach
– odblaskowe
– tryb: ciągłe światło lub miganie
– widzialność do 500 m
– baterie w zestawie (ok. 100 godzin migania, 50 godzin ciągłego świecenia)
– prać ręcznie w 30 °C
EDYTOWANO:

Po przeszło roku użytkowania odkryłam dwie wady. Pierwsza jest taka, że szelki często przekręcają się podczas ruchu. Druga – szelki są elastyczne w związku z tym zdeterminowany psiur taki jak mój (25 kg) jeśli mocno się uprze to dorwie smakołyk leżący na trawniku mimo prób odciągania. Bywa że przy okazji się poddusza.
Prezentacja zakładania psu szelek Trixie Flash:
Dwa tryby migania i światło ciągłe na filmiku kręconym w łazience:):
Wpis ukazał się po raz pierwszy na blogu znajdującym się pod poprzednim adresem. 
Previous Post Next Post

You Might Also Like

  • ojaaaa jaki bajer :) my na razie zwykle testujemy .. zeby sprawdzić jak Fado bedzie chodził, balam się że szelki będą pobudzać go do ciągnięcia a jest wręcz odwrotnie :) super! :)
    ps. dostaliśmy psie piwo .. fado sprobował, ale nie był chętny wypić całego .. szybko zostało zamienione na wodę :)

  • Ola

    Bonzo pięknie się prezentuję w tych szelusiach :D TOP MODEL!!! piękna sylwetka :)

    Wyglądają naprawdę ciekawie

    a propos,… miganie nie drażni innych psów?

  • U nas zwykłe szelki rozwiązały problem ciągnięcia na smyczy. Takie z bajerem kupimy sobie jak Nucia zgubi kolejne światełko z Trixie ;) A co do psiego piwa…jej obrażona mina mówiła sama za siebie „piwo? damom to się leje wino” ;)

  • Psie Wędrówki, Fado byłby dobrym mężusiem – nie pije, nie bije, porządny taki.

    Ola, nie wiem jak z miganiem u innych psów bo podczas późnowieczornych wypraw nie spotykamy właściwie żadnych psisk. A sylwetka świetna ale chyba wynika z chorej trzustki i się utrzymuje mimo moich chęci podtuczenia go:D

    Nucia, może jak jest piwo dla psów to powstanie i wino dla dam :)

  • hahaha no dokładnie :)

  • Bonzo otrzymałeś wyróżnienie PRIX. Pozdrawiam i życzę fajnych spacerów :)