IKONA_WPISU
Z życia psiarki

2014: 7 sukcesów i 2 porażki

Pod koniec roku to nie nowe przepisy w ZTM czy zaskarżenie WSA przez psiarzy najmocniej zostają w pamięci. Najlepiej pamiętamy wydarzenia, które wywołały w nas duże emocje. Przygody!

Czas podsumować odchodzący 2014. W tym roku doświadczyłam wielu mega-zajebistych rzeczy, które na serio wzbogaciły moje życie, za co jestem niesamowicie wdzięczna.

Pierwszy dogtrekking

W czerwcu spełniło się marzenie, żeby poczuć się częścią większej grupy psiarzy. W zawodach dogtrekkingowych startowało kilkadziesiąt psów, poznałam na żywo kilka osób, które dotąd obserwowałam tylko w necie. Spacer po lesie z mapą zajął nam calutki dzień i był jednym z najlepiej spędzonych dni w tym roku.

Czekamy w cieniu na start /fot. I. Stepajtis

Czekamy w cieniu na start /fot. I. Stepajtis

10308206_674321025949374_8352298607148617764_n

IMG_7985-1024x682

Więcej o naszych pierwszych zawodach przeczytacie TU, a o drugich, już mniej sportowych, a bardziej casualowych – TU.


Otwarcie wybiegu dla psów z prawdziwego zdarzenia

W sierpniu powstał wreszcie pierwszy profesjonalny wybieg dla psów w Warszawie. Miałam przyjemność uczestniczyć w otwarciu wybiegu i byłam pod dużym wrażeniem estetyki tego miejsca. W niczym nie przypomina ono obskórnych, zadeptanych wybiegów na Mokotowie.

Po wejściu

Po wejściu

Test urządzeń

Test urządzeń

Test urządzeń

Test urządzeń

Relację z otwarcia Wilanów Dog Park przeczytacie TUTAJ.


Przeprowadzka z Mokotowa na Białołękę

Oto historia o tym jak Zosia i Bonzo wprowadzili się do Kuby i Milki i „żyli długo i szczęśliwie…”, bla bla bla. Mieszkanie na Białołęce ma swoje minusy (o których pisałam TUTAJ w kontekście braku koszy na kupy) jak i niekwestionowane plusy (Ej, mieszkamy ze sobą, mamy dwa psy, któr też się uwielbiają, co może być piękniejszego?).

_MG_2413_s

I jeszcze kilka migawek z życia na Biało:

Hello world! #poranek #takipiekny

A post shared by Zosia Kwiatkowska (@hasztag_doroslezycie) on

Zupełnie nowa jakość spacerów. Grunt że nie spotkaliśmy żadnego kota :D #zycienakrawedzi

A post shared by Zosia Kwiatkowska (@hasztag_doroslezycie) on

Więcej o naszej historii dowiecie się TUTAJ (ah, ploty, ploty).


Blogowigilia

Psi blogerzy otrzepali się z kompleksów i zaczęli wychodzić do ludzi. Blogowigilia to wydarzenie zorganizowane w tym roku na Stadionie Narodowym przez 3 dziewczyny, które dały z siebie wszystko, żeby wieczór stał się jednym z tych niezapomnianych – świąteczne jedzenie, open bar, konkursy, upominki, zawrót głowy! Bawiliśmy się wspólnie m.in. z urlopnaetacie.pl, Futra Specjalnej Troski, Psie Wędrówki i LAB-Runner.

Instagram zawsze na propsie:

 Zostałam uwieczniona jako Dama z Piesiczką przez Kosę (piotrkosek.pl) – moja morda znalazła się obok najpopularniejszych blogerów jak Kominek, Ilona Patro, czy Michał Szafrański. Szał dupy!

kwiatkowska-—-Odzyskanomala

Więcej wizerunków blogerów przerobionych na zacne obrazy obejrzycie TUTAJ.


Skowronki – Stare Jabłonki

Czerwcowy długi weekend rozpoczął serię psich wyjazdów w 2014 roku. Z Kasią i Figą spędziłyśmy kilka dni w warmińskim ośrodku wypoczynkowym. Piesy mogły ganiać po ogrodzonym terenie, dostały w brud leśnych spacerów i kąpieli w jeziorze, a to wszystko za stosunkowo niską cenę pobytu. Stron ośrodka znajduje się TUTAJ.

Migawki z Instagrama:

#CHILLOUT

A post shared by Zosia Kwiatkowska (@hasztag_doroslezycie) on

Relacja z pobytu w Skowronkach ukaże się na wiosnę 2015 roku, kiedy nieco się ociepli, abyście mogli od razu zaplanować wypad ; )


Chorwacja

Jak na razie to mój wyjazd życia. W Chorwacji spędziliśmy tydzień, w trakcie którego zażywaliśmy chorwackich rozkoszy jak – snorkeling, dzikie plaże dla naturystów, eksploracja wyspy Cres, spanie w namiocie pod chmurką. AWESOME!

10690299_699934833433617_6737985287784773300_n

10670261_699935040100263_2028705940237262761_n

10405280_699934890100278_1005247698466181747_n

Kemping na którym się zatrzymaliśmy jest totalnie propsiejski i dostosowany do potrzeb właścicieli psów. Więcej przeczytacie o nim TUTAJ.


Białowieża

Najlepiej spędzona zima w moim dorosłym życiu. 6 dni w Białowieży naładowało nam akumulatory na najbliższe miesiące. Wynajęliśmy przyjazny psom, samodzielny pokój dwu osobowy z niezależnym wejściem. W wyposażeniu był piec kaflowy, który był tak zajmujący dla Kuby, że do dziś się z niego śmieję, że wychodząc na przeciw jego pasjom powinniśmy zamontować piec w mieszkaniu.

m_MG_3894

komiks2

I prywatna migawka z Instagrama:

Jak się spaceruje w Białowieży zobaczycie TUTAJ, jak się nartuje na nartach biegowych z psem – TUTAJ (debiut!).


To, co nam nie wyszło z planów na rok 2014 to:

  • Kajak z psem

Moim marzeniem od kilku lat jest wyprawa kajakowa (albo łódkowa, cokolwiek) z psem na pokładzie. Tę atrakcję planuję już od dwóch lat, a ciągle coś się nie składa. No, ale w 2015 r. mam już konkretne plany związane z wodą, więc nie ma opcji. W tym roku płyniemy na weekendową wycieczkę z piesami!

  • Sporty psie

Brakuje mi chodzenia na psie szkolenie, brakuje mi rozwoju relacji człowiek-pies. Miałam ambitne plany, aby zapisać się do szkółki agility albo przynajmniej zabawić się w rally-o, ale widzę, że trzeba mierzyć siły na zamiary. Lada moment zdaję prawo jazdy – kiedy zakończę jedną naukę, mogę dopiero zabrać się za kolejną. I tym razem na pewno będzie to któraś z psich aktywności.

Previous Post Next Post

You Might Also Like

  • Maja Gojtowska

    Na pewno się uda zrealizować, póki co niezrealizowane! A przy okazji gratuluje bloga – czytam dopiero od połowy 2014 roku (i bardzo żałuję, że tak krótko) i z niecierpliwością czekam na kolejne posty!

    • Bardzo, bardzo dziękuję – takie miłe słowa niesamowicie mnie uskrzydlają :) Kolejne posty już się piszą!

  • Wypad do Chorwacji z psiakiem jest moim marzeniem do spełnienia na ten, lub przyszły rok. Mam nadzieję, że uda się to zrealizować teraz, ale czas pokaże.

    Pozdrawiamy,
    Ola i Habs

    • Dzięki Ola! W wyjeździe do Chorwacji superowe jest to, że po drodze mijasz kilka krajów i możesz je sobie obejrzeć zza szyby – ja na przykład po raz pierwszy „byłam” w Czechach, Austrii, Słowenii i widziałam Alpy, yeah :D Pozdrowienia dla Habsika

  • Aleksandra z urlopnaetacie.pl

    Kajaki – super! My tez chcielibysmy jakis fajny splyw zaliczyć w tym roku! Będziemy wypatrywać Waszych wpisów :) W zeszlym lajtowo zaliczyliśmy Joniec, ale malo fajnie bylo bo LAŁO prawie od początku! Ale Luśka została oswojona z kajakiem i wychodzimy z założenia, ze jak oberwanie chmury przetrwala, to moze być już tylko lepiej ;)

    • No wiem właśnie, pamiętam że mieliście wpis o kajakowaniu z Luśką. My mamy spory problem ze znalezieniem wypożyczalni z canoe zamiast kajaków. Póki co jest jeszcze plan B – w hangarze na działce znajduje się mała łódka, która nie była wyciągana stamtąd przez ostatnich 26 lat. A tak się składa, że ostrzę na nią zęby od jakiegoś czasu i mam marzenie, aby ją zwodować w tym roku. Niech moc będzie ze mną :P

      • Aleksandra z urlopnaetacie.pl

        Niech będzie! ( własna łódka? Mega!!) :)))

  • Zacny ten rok był :) Zazdraszczam obrazo-zdjęcia z blogowigilii i mam nadzieję, że zobaczymy się w 2015 na BFG.

    Kajakowe/łódkowe plany także mamy od jakiegoś czasu – 3mam za was kciuki coby się udało – choć okiełznanie dwóch psów w kajaku może być ciekawym wyzwaniem :)

    Sportowo to my będziemy w tym roku biegać i uczestniczyć w dogtrekkingach więc liczę, że będzie okazja się spotkać :)

    • Tak, oczywiście że się wybieram na BFG :D W ogóle jestem Ci bardzo wdzięczna, że tak zareklamowałaś Blogowigilię, że aż się sama wybrałam :*
      Na razie jeszcze może zawiozę tyłek do Gdyni na See Blogers (jestem jedynie na liście rezerwowej ale oby, oby).
      2 naszych ogonów w 1 kajaku sobie nie wyobrażam XD Albo canoe albo dwa kajaki, inaczej wszyscy zginiemy :D

      • kurde rozważałam pojawienie się na see blogers, ale w 8 mies ciąży nie wiem czy będę miała ochotę i siłę targać tam polskim busem :P

  • myszastypotwor.blogspot.com

    Rok pełen atrakcji:)

  • Duti

    Pierwsze zdjęcie ZACHWYCAJĄCE! <3