CIACH
Zdrowie

Decyzja o kastracji

Przyszła wiosna i mimo szarej pogody za oknem aż chce się skakać i latać i biegać. Zwłaszcza, że w najbliższym czasie szykuje nam się kastracja, która najprawdopodobniej usunie szereg problemów.

„… biegać, skakać, latać, pływać, w tańcu, w ruchu wypoczywać.”
Cytat pochodzi z „Pamiętnika Młodego Zielarza” z Pana Kleksa.

W tej chwili największym z nich jest agresja w stosunku do dużych samców, większych od Bonza. Bonzik ma niezdrowego kręćka na punkcie białych psów w rozmiarze L. Jak zobaczy takiego na horyzoncie to nie ma przebacz – od razu prezentuje sztywny ogon, stawanie na wprost delikwenta i przenosi ciężar ciała na przednie łapy. A po chwili, niezależnie od tego czy staram się odwrócić jego uwagę, czy odciągnąć, zaraz idzie warkot i szaleństwo na smyczy. Zawsze w takiej sytuacji jest mi głupio, bo czuje się jak neurotyczna właścicielka. Ale przysięgam, jak długo jest ze mną, tak nie został źle potraktowany przez białego psa, ani białe psy mi nie przeszkadzają specjalnie, żeby musiał mnie przed nimi bronić.

Nie wiem, jak Wasze chłopaki, ale mój sika często, wysoko podnosząc nogę, i co 2 – 3 siknięcia drapie ziemię, zostawiając swój zapach. W łapach znajdują się gruczoły zapachowe – dlatego samce drapią ziemię, by oznaczyć terytorium.

Zauważyłam, że jest bardzo czuły na napinanie smyczy. Kiedy idziemy na zwykłej smyczy, zobaczy psa – automatycznie zaczyna się ekscytować i naciągać smycz. I w tym przypadku częściej dochodzi do prób przegonienia wrogiego samca z terytorium. Natomiast kiedy idziemy na smyczy automatycznej, o wiele rzadziej dochodzi do eskalacji. Może to poczucie, że ma pole działania na 5 metrów? Oczywiście ta zasada nie dotyczy białych dużych samców. Na postraszenie takiego zawsze jest pora!

Previous Post Next Post

You Might Also Like

  • oj niedobrze .. moje człowieki tez coś o kastracji mówiły .. ale mnie duże psy nie przeszkadzają .. chociaż czasami mam ochotę pogonić jednego z drugim ..

  • ale pogonić delikwenta w ramach zabawy czy ustalania zasad na podwórku?
    my mamy ustalony termin na poniedziałek i wiem że może być po zabiegu tylko lepiej :D no i nastanie czas spotkań ludzko-psich :)